GÓRECKI NA WEEKEND: MUZYKA

  • Renata Lewandowska „Dotyk”, The Very Polish Cut Outs i Astigmatic Records

Na taki moment musieliśmy czekać ponad 40 lat. Właśnie wspólnymi siłami dwóch niezależnych wytwórni The Very Polish Cut Outs i Astigmatic Records z pomocą Agencji Muzycznej Polskiego Radia ukazała się płyta "Dotyk" Renaty Lewandowskiej. Wokalistki, której przygoda z muzyką rozpoczęła się na przełomie lat 60. i 70. Wówczas ta młodziutka dziewczyna zaczęła współpracę z Ewą Bem i zespołem Bemibek, Agnieszką Osiecką czy Wojciechem Młynarskim. Zaczęły się występy i uznanie na Festiwalu Piosenki w Opolu, zaczęła się rozwijać kariera wielkiej nadziei, którą porównywano do Arethy Franklin czy Janis Joplin. W końcu trafia do studia żeby nagrać kilka piosenek, w tym „Dotykiem Chcę Dziś Poznać Wszystko”, a potem czeka, aż ktoś się odezwie i zaproponuje kontrakt na nagranie płyty. Minęło kilka lat, nikt nie zadzwonił.

Artystka w 1980 przerywa karierę i wyjeżdża do Ameryki. Porzuca sen o byciu wokalistką, zmienia nazwisko, zostaje Renatą Roberts i na cztery dekady odcina się od muzyki. Dziś po tych kilku dekadach pojawia się w końcu "Dotyk". Album z ponadczasowymi kompozycjami. Pełno tu soulu, groove, funku odrobina blues rocka, elementy folku czy jazzu. To jest muzyka słońca, niosąca nadzieję i miłość, dająca ciepło. Tego nam teraz potrzeba. Lewandkowska chociaż błoda te miłość nam wykrzykuje, jest dzieckiem kwiatem, pięknym polnym makiem, który powiewa na wietrze, mieniąc czerwoną siłą, charakterem, Posłuchajcie Pani Renaty, to odnaleziony skarb!

GÓRECKI NA WEEKEND: MUZYKA

  • EABS „Discipline of Sun Ra”, Astigmatic Records

Chłopcy z EABS potrafią zaspokoić nasz głód. Robią to na swoich świetnych koncertach, jak chociażby na wrześniowym w warszawskim klubie Jassmine oraz na najnowszej płycie. Świat właśnie usłyszał ich nowe dzieło, album "Discipline of Sun Ra". To wielki hołd złożony poecie, filozofowi, który za swoje miejsce urodzenia uważał planetę Saturn, mistrzowi improwizacji i kosmicznego jazzu, muzyki ponadczasowej, ponad przestrzeniami, ponad podziałami, gdzie wolność i miłość rozszerza nasze źrenice, granice i uśmiechy. Sam zaś proces twórczy tego albumu skupił się wokół dwóch idei Sun Ra – dekonstrukcji oraz dyscypliny. 

Słuchałem tej płyty od kilku dni i nie potrafię z niej wyjść. To jest podróż po galaktyce muzyki, jazz miesza się tu z hip-hopem, housem, czuje tutaj Komedę, filmy Polańskiego, poezję i muzykę Gill Scott-Herona. Dojrzałość i świadomość rośnie w wypadku muzyków z płyty na płytę, są tutaj bezbłędni. Oni nic nie muszą, oni są. To opowieść o nieskończoności. Opowieść o nadziei, życiu, które potrzebuje metaforycznej próby eskapizmu, potrzebuje nowej bezpiecznej planety. Słoneczni chłopcy z Eabs nagrali płytę dla, której można nie tylko zarwać noc, ale poświęcić rzeczywistość na rzecz wiecznego snu, snu na jawie. To jest podróż za więcej, niż jeden uśmiech!

GÓRECKI NA WEEKEND: KSIĄŻKA

  • „Usterka na skraju galaktyki ” Etgar Keret, Wydawnictwo Literackie

Na twórczość Etgara Kereta zawsze się czeka. To jeden z najważniejszych współczesnych literatów. Właśnie nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazały się jego mikro opowiadania. "Usterka na skraju galaktyki" to sprawna i mistrzowska żonglerka tragikomedią, izraelsko-polski pisarz opisuje w nich z pozoru nic nieznaczące sytuacje jak zakup baterii do drona czy odrobiny zielska do palenia, te dziwaczne jak zamiana ojca w królika czy historię człowieka wystrzelonego z armaty, ale też istotne jak samobójstwo czy samotność. Wątkiem łączącym te krótkie historie jest nasza skłonność do widzenia świata w sposób ograniczony, nieporadnej komunikacji i nieporozumień. Tym samym buduje zbiorowy portret społeczeństwa, które w tym absurdzie pogubiło się jak ten  bohater opowiadania, który ma tyle pieniędzy, że wykupuje od ludzi ich urodziny i pogrzeby, by nie czuć się samotnie. Świetna to książka, absurd, goni absurd, a z tego absurdu wyjść się nie chce. W obecnym czasie konieczna!

GÓRECKI NA WEEKEND: WYSTAWA

  • Helmut Newton: Lubię silne kobiety, CSW Toruń

Retrospektywę prac Helmuta Newtona jednego z najbardziej kontrowersyjnych artystów XX wieku od 16 października możemy podziwiać w toruńskim Centrum Sztuki Współczesnej. Wystawa została podzielona tematycznie i składała się na nią ponad 200 zdjęć. Kilka kategorii, wśród których znajdziemy modę, nagość, humor i portrety, obrazuje wszystkie konwencje, w których tworzył Newton. W przestrzeniach CSW możemy zobaczyć zdjęcia modelek wykonywane dla rozmaitych edycji magazynu „Vogue”. Widać już na nich zapowiedź późniejszych fascynacji artysty. Ułożenie ciała, elementy tła, często najdrobniejsze detale są zwiastunem zmian, które przebijają spod wierzchniej warstwy fotografii z magazynu dla pań domu. Te z początkowego okresu kariery, często robione na neutralnym, białym tle, mimo charakterystycznego dla estetyki lat sześćdziesiątych minimalizmu, kryją w powyginanych pozycjach modelek proroctwo późniejszych koncepcji artysty dotyczących ciała.

W portretach Newtona zobaczymy również okrutną ironię wymierzoną w idealnie wykreowane wizerunki ze świata highlife’owych magazynów – od fascynujących, ujmujących w tragiczny sposób upływ czasu zdjęć wybitnych postaci związanych z filmem (Leni Riefenstahl, Billy Wilder), przez dyktatorów wyznaczających trendy w świecie mody (Karl Lagerfeld, Yves Saint-Laurent), po celebrytów ówczesnej epoki, włóczących się po zakamarkach wielkiego świata (Paloma Picasso). Wystawie fotograficznej tradycyjnie towarzyszy przegląd filmowy, w ramach którego zaprezentowane są filmy dokumentalne, których bohaterami są słynni autorzy zdjęć świata mody i sztuki: tytułowy artysta tegorocznej ekspozycji, Helmut Newton (Niemcy), Lene Marie Fossen (Norwegia) oraz Inta Ruka (Łotwa). Projekcje służą jako pretekst do spotkań i dyskusji ze specjalnymi gośćmi. Wystawa potrwa do 28 marca 2021. To jest zdecydowanie czas silnych kobiet.