Jeansy: krój regular fit

Krój prosty był kiedyś najczęściej spotykanym krojem wśród męskich spodni. Charakteryzuje się prostymi nogawkami, które pozwalają zachować balans między tułowiem, nogami a obuwiem. Obecnie trochę rzadziej się z niego korzysta – często robią to panowie, którzy chce uzyskać retro stylizację lub chcą po prostu ubrać prosty strój. Spodnie z takim krojem z niskim stanem dobrze wyglądają na wysokich mężczyznach, zaś te z kończącym się na linii tułowia lub stanem podwyższonym są dobre dla osób, których sylwetka posiada swoje wady.

Jeansy: krój slim fit

Fason slim fit jest być może najpopularniejszym typem spodni. Cechuje się lekko zwężanymi nogawkami. Ubrana slim fit określa się jako dopasowany i schludny strój, który podkreśla naturalne linie sylwetki. W przeciwieństwie do rurek spodnie z tym krojem zapewniają trochę luzu w udach, jak i wokół łydek. Warto wiedzieć, że w przypadku węższej nogawki spodnie powinny być krótsze – w innym przypadku pojawią fałdy i załamania, które nie wyglądają zbyt estetycznie.

Jeansy: krój skinny fit

Jeansy w kroju skinny fit to nic innego jak wspomniane wyżej rurki. Te spodnie, charakteryzujące się dużą obcisłością, niegdyś nosili głównie punkowcy, ale później zaczęli je nosić także młodsi mężczyźni lub panowie, którzy lubią podkreślać swoją szczupłą sylwetkę. I to właśnie do nich pasuje ten skądinąd ryzykowny krój. Czemu ryzykowny? Panowie o drobnej budowie ciała mogą wyglądać na nogach na jeszcze chudszych niż są. W przeciwieństwie do slim fit ten krój nadaje się wyłącznie do causalowych stylizacji – o marynarce i koszuli lepiej zapomnieć.

Jeansy: krój tapered

Te jeansy są dopasowane w biodrach i zarazem lekko zwężane od kolan. Potocznie mówi się na nie marchewki. Są bardzo dobrym rozwiązaniem dla mężczyzn, którzy posiadają muskularne uda. To pozwala na nie tylko spory komfort w tych okolicach, ale też ładnie odsłania buty. Wąską nogawkę można też podwinąć, co prezentuje się całkiem nieźle wizualnie.

Jeansy: krój baggy

Jak już sama nazwa wskazuje (baggy to workowaty/luźny po polsku), ten krój jest szeroki i luźny. Jeszcze na początku XXI wieku był to bardzo popularny krój wśród społeczności skaterskiej. Dziś rzadko się spotyka mężczyzn z takimi spodniami. Zdecydowanie chętniej sięgają po joggery.

Jeansy: krój boocut

Bootcut to krój z delikatnym rozszerzeniem na dole nogawek. Mówiąc prościej, są to doskonale wszystkim znane dzwony. Te spodnie były w latach 60. i 70. wyjątkowo popularne – początkowo głównie utożsamiano je z hipisami, ale dzwony szybko trafiły do powszechnego użycia. Co jakiś czas wracają do mody, ale głównie u pań – u mężczyzn raczej mało kto decyduje się ubrać takie spodnie. Jeśli już, to robi to raczej ironicznie lub po to, by osiągnąć efekt retro.

Rzecz jasna znajdzie się jeszcze parę krojów, ale powyżej wyróżnione można uznać za najważniejsze.