Kirk Douglas nie żyje

Kirk Douglas zmarł w środę 5 lutego 2020 roku. Aktor był trzykrotnie nominowany do Oscara za role w filmach „Champion”, „Piękny i zły” oraz „Pasja życia”. W 1996 roku otrzymał nagrodę Akademii Filmowej za całokształt twórczości. W ostatnim czasie stan zdrowia Kirka nie był najlepszy. Jeden z największych gwiazdorów złotej ery Hollywoodu rzadko pojawiał się publicznie. Ostatni raz widziano go w kwietniu 2019 roku podczas odsłonięcia jego gwiazdy w hollywoodzkiej Alei Sław.

Michael Douglas żegna ojca

Jego syn Michael Douglas zamieścił pożegnalny post na Facebooku:

„Z ogromnym smutkiem wraz z moimi braćmi ogłaszam, że opuścił nas dzisiaj Kirk Douglas w wieku 103 lat. Dla świata był legendą, aktorem ze złotego wieku kina, który żył dobrze w swoich złotych latach. Był działaczem humanitarnym, którego przywiązanie do sprawiedliwości i tego w co wierzył, ustanowiło standard, do którego wszyscy aspirujemy. Jednak dla mnie i moich braci – Joela i Petera był po prostu tatą. Dla Catherine był cudownym teściem, dla swoich wnucząt i prawnucząt kochającym dziadkiem, a dla swojej żony cudownym mężem” – czytamy.

Szczytem jego kariery był występ w filmie „Spartakus” z 1960 roku w reżyserii Stanleya Kubricka. Jednak na swoim koncie ma wiele udanych ról. W 1966 roku aktor zjawił się nawet w Polsce. Gościł w łódzkiej szkole filmowej, gdzie spotkał się ze studentami i dziennikarzami.