Barbara Palvin nowym Aniołkiem Victoria’s Secret

Barbara Palvin od minionego weekendu może szczycić się mianem nowego Aniołka Victoria’s Secret. Węgierkę odkryto w wieku dwunastu lat, podczas zakupów z mamą, niedaleko rodzinnego Budapesztu. Jej kariera nabrała tempa w 2010 r. - została wtedy zatrudniona na wyłączność do pokazu Prady w Mediolanie. Od tej pory chodziła po wybiegach takich marek i projektantów jak Louis Vuitton, Miu Miu, Jeremy Scott, Nina Ricci, Philosophy oraz Dolce & Gabbana. Podczas swojego pierwszego pokazu dla Chanel - kolekcji Haute Couture w Saint-Tropez - Barbara przykuła uwagę samego Karla Lagerfelda i została twarzą wielu kampanii reklamowych tego domu mody. Kariera Barbary w ciągu zaledwie dwóch sezonów nabrała na tyle dużego tempa i rozmachu, że w końcu zainteresowali się nią castingowcy Victoria’s Secret.

Barbara Palvin na wybiegu Victoria’s Secret zadebiutowała w 2012 r. Powróciła na niego w 2018 roku, a w marcu 2019 r. marka przyjęła ją w poczet swoich słynnych aniołków. Co urzekło decydentów marki w tej piękności z Węgier?

Barbara Palvin - Aniołek inny niż wszystkie

Na pewno niekwestionowana uroda modelki i pewność siebie, w jaką chodzi po wybiegu, ale także kobiece kształty, z których jest dumna. Barbara Palvin nie jest bowiem kolejną wychudzoną modelki, których znamy setki. Węgierka może się pochwalić dość okrągłymi jak na tę branżę kształtami i coś czujemy, że podczas kolejnego pokazu Victoria’s Secret będzie to jej bardzo duży atut! Eksponowany zresztą nie po raz pierwszy. Palin wielokrotnie pojawiała się już bowiem w magazynie Sports Illustrated, a w 2016 r. otrzymała od jego redakcji nawet prestiżowy w modellingu tytuł „Rekrutki Roku”. Barbara współpracuje też z fundacją Acqua for Life Giorgia Armaniego. Wspiera inicjatywy humanitarne, które mają na celu zapewnienie bezpiecznej wody pitnej dzieciom na całym świecie.

25-letnia Węgierka od końca 2018 r. mieszka w Nowym Jorku. W czasie wolnym podróżuje do Budapesztu, gdzie spędza czas z bliskimi i psem Sushi, a także uczestniczy w projektowaniu obuwia rodzinnej marki Palvini. Jedną z jej pasji jest wędkarstwo (jesteśmy pod wrażeniem!) - dzieciństwo spędzone na wsi ukształtowało w niej miłość do natury i zwierząt. Szczególnie pand, dzięki którym zyskała przydomek „Panda” wśród przyjaciół.

My absolutnie byśmy jej tak nie nazwali. Określenie Aniołek dla Barbary Palvin jest w jej przypadku nie tylko wystarczające, ale i bardzo adekwatne!

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Done with work, going home to Hungary finally. ( p.s.: I won’t be posting much on social media during the holidays. )

Post udostępniony przez Barbara Palvin (@realbarbarapalvin) Gru 17, 2018 o 6:55 PST