Urodzony 1 sierpnia 1979 roku w Honolulu na Hawajach Jason Momoa swoją przygodę z aktorstwem zaczynał w 1999 roku, gdy został wybrany spośród tysięcy kandydatów do roli Jasona Ioane w serialu NBC „Słoneczny patrol”. Zanim dostał rolę, pracował w niepełnym wymiarze godzin w sklepie surfingowym.

W 2001 przeprowadził się do Los Angeles, by kontynuować swoją karierę. Trzy lata później został obsadzony w serialu sci-fi „Gwiezdne wrota: Atlantyda”. Również w 2004 roku zadebiutował na dużym ekranie, bowiem zagrał w komedii „Wakacje rodziny Johnsonów”.

Pierwszy przełom w jego karierze nastąpił w 2011 roku, gdy widzowie mogli go oglądać w roli Khala Drogo w serialu „Gra o tron”. W tym samym roku pojawił się w roli tytułowego bohatera w filmie „Conan Barbarzyńca 3D”, ale ten film okazał się dużą klapą i zebrał kiepskie recenzje.

To można powiedzieć zatrzymało jego karierę, bowiem w następnych latach grywał w mało znanych filmach gatunkowych. Jednak wszystko się zmieniło, gdy został przedstawiony widowni jako Aquaman w filmie „Batman v Superman: Świt sprawiedliwości” w 2016 roku. Rok później ponownie wcielił się w tę postać w „Lidze sprawiedliwości”. Był zresztą jednym z jaśniejszych punktów tego mocno przeciętnego filmu. Charyzma aktora okazała się niepodważalna, gdy do kin trafił film „Aquaman” w 2018 roku. Produkcja zarobiła 1,1 mld dolarów, stając się najbardziej kasowym filmem w historii DC.

Od tamtej pory Momoa jest jednym z gorętszych nazwisk w Hollywood. W 2020 roku zobaczymy go w wysokobudżetowej adaptacji „Diuny”. Zagra też w thrillerze Netflixa. Aktor długo musiał czekać na prawidłowy rozwój swojej kariery, ale wydaje się, że teraz utrzyma swoją pozycję.

CZYTAJ TEŻ: Jason Momoa wystąpi w thrillerze Netflixa. Odtwórca Aquamana korzysta ze swojej popularności