MIEJSCE: Plac Defilad

Plac Defilad to odbywający się cyklicznie od 2014 roku letni festiwal pod Pałacem Kultury i Nauki. Na letnie miesiące przestrzeń płyty głównej Placu zmienia się w tętniące życiem serce miasta, z ogrodem i sceną, na której odbywają się wydarzenia kulturalne i rozrywkowe. Na przestrzeni lat spotkało się tam tłumy warszawiaków i turystów, obcując z wybitnymi artystami, oglądając setki projekcji filmowych, spektakli pod gołym niebem, koncertów i debat.

Plac Defilad to dotąd 2000 wydarzeń, ponad 500 000 widzów i blisko 500 artystów. Wśród tych najciekawszych zaplanowanych na sierpień m.in. Mitch & Mitch, czyli ulubieńcy bywalców Placu Defilad w zestawie uzupełnionym o rozbudowany skład smyczkowy z nowym programem złożonym z kompozycji Ennio Morricone. Wszystko we współpracy z Sinfonią Varsovią. Parę dni wcześniej Marcin Masecki ponownie spotka się z publicznością i nokturnami, które w tym roku dla nas odkrywa. 19 sierpnia będzie to Eric Satie, a tydzień później wariacje Goldbergowskie. I można siedzieć, słuchać klasyki i wpatrywać się w tętniącą życiem Warszawę!

FILM: Festiwal Nowe Horyzonty

Tegoroczne Nowe Horyzonty rozpoczęły się 12 sierpnia i jak co roku imponują programem. Przede wszystkim Międzynarodowy Konkurs Nowe Horyzonty to sekcja-wizytówka wrocławskiego festiwalu. Właśnie tutaj prezentowane są świeże, bezkompromisowe dzieła twórców i twórczyń poszukujących oryginalnych form wyrazu. Wśród dwunastu konkursowych tytułów znalazły się produkcje m.in. z: Austrii, Francji, Iranu, Polski, Tunezji, USA czy Wietnamu. Najlepszy film wybierze jury, na czele którego stanie Olga Tokarczuk.

Festiwal otworzy rewelacja tegorocznego Cannes – nagrodzone Złotą Palmą „Titane" francuskiej reżyserki Julii Ducournau. Specjalnym wydarzeniem pierwszego dnia festiwalu będzie pokaz obsypanej nagrodami, pełnometrażowej animacji „Zabij to i wyjedź z tego miasta". W programie wrocławskiego festiwalu znajdą się premierowo także znakomite filmy rodzimych twórców: produkcja oryginalna Netflix, thriller Piotra Domalewskiego „Hiacynt" oraz przebojowe „Najmro. Kocha, kradnie, szanuje" Mateusza Rakowicza. W ramach pokazów przedpremierowych będzie można zobaczyć „Bo we mnie jest seks" Katarzyny Klimkiewicz – opowieść o jednej z najjaśniejszych gwiazd polskiego kina i telewizji, Kalinie Jędrusik. Oprócz tego nowe filmy m.in.: Asghara Farhadiego, Gaspara Noé, Françoisa Ozona, Kiriła Serebrennikowa, Nanniego Morettiego czy Jacquesa Audiarda.

MUZYKA: Jan Lisiecki „Chopin: Complete Nocturne", Deutsche Grammophon

Ile razy można grać Chopina? Myślę, że bez końca, szczególnie, kiedy dotyka się wciąż mało docenianych w Polsce jego nokturnów. Tego zadania podjął się polsko-kanadyjski, młody pianista Jan Lisiecki, który pod skrzydłami prestiżowej wytwórni Deutsche Grammophon ponownie dotknął się rodzimą klasyką. Krytycy nazywają zaledwie dwudziestoszecioletniego muzyka „arystokratą fortepianu”, „wybitnym talentem”, „jednym z najbardziej sensacyjnych młodych artystów” i chwalą go za dojrzałe, „niezwykle poetyckie i obdarzone wyobraźnią” interpretacje.

On sam mówi skromnie: – „Nie mam kontroli nad tym jak i co o mnie piszą, i nie ma to dla mnie dużego znaczenia. Nie zgadzam się z tymi górnolotnymi porównaniami. Chopin swoją muzykę zostawił w prezencie nam wszystkim, a ja ją tylko gram”. Najnowszy album nagrał zeszłej jesieni, a jego nowe nagranie nie tylko oddaje ducha pianistyki Chopina, ale także reprezentuje czas i okoliczności, w jakich zostało wykonane. To opowieść zatrzymana w czasie, pełna, ciszy, gdzie zwraca się uwagę na detale, dźwięki. Gdzie zwraca się uwagę na siebie, pozwalając sobie na kontemplacje, subtelność, wzruszenie. Wspaniały!

WYSTAWA: „Edward Dwurnik. Polska / Retrospektywa", CSW Toruń

Najobszerniejsza w historii retrospektywa jednego z najważniejszych i najpopularniejszych polskich malarzy współczesnych, pierwsza od jego śmierci w 2018. Zawiera ponad 450 prac z szesnastu kolekcji muzealnych i dwunastu prywatnych. Wystawie towarzyszą pokazy dwóch filmów animowanych w reżyserii Andrzeja Barańskiego, które „namalował” Edward Dwurnik. W trakcie trwania wystawy odbędzie się również przegląd filmów o sztuce Dwurnika oraz wybranych wywiadów telewizyjnych z artystą. Dorobek artystyczny Edwarda Dwurnika jest niezwykle bogaty – zarówno, jeśli chodzi o ilość – artysta stworzył ponad 5 tysięcy obrazów (niektóre źródła podają nawet 7 tysięcy, wliczając serie) oraz ok. 20 tysięcy rysunków i grafik, jak i o jakość artystyczną najwyższej próby.

W swoim malarstwie nawiązywał do twórczości m.in. Jana Matejki, Nikifora Krynickiego czy Jacksona Pollocka, a także do neoekspresjonizmu niemieckiego lat 80. XX w. Swoje prace grupował w cykle tematyczne. Prymitywizm Nikifora był jego pierwszą, silną inspiracją, która pozostała z nim pod postacią sprzeciwu wobec przyjętych wartości estetycznych. Kolejne cykle miały wyraźne rysy charakterystyczne: „Podróże autostopem” były pełne najdrobniejszych detali i motywów, symbolicznie odzwierciedlających polską rzeczywistość; „Robotnicy” czy „Sportowcy” przewrotnie pokazywali realia PRL-u, a „Warszawa” wyrażała niepokoje społeczne lat 80. Cykle „Droga na Wschód” i „Od Grudnia do Czerwca” poruszały trudny temat ofiar totalitarnego reżimu. W latach 90. przyszedł „błękitny” etap twórczości artysty, w tym seria kilkudziesięciu, na wpół abstrakcyjnych obrazów morza, a wkrótce po nim fascynacja malarstwem już czysto abstrakcyjnym i pracami Jacksona Pollocka. Uzupełnieniem różnorodności dzieła Dwurnika stał się jeszcze etap kobiecych aktów, po którym z kolei przyszedł czas na interpretację „Bitwy pod Grunwaldem”. Wystawie będzie towarzyszył monograficzny katalog.