Jak przeżyć utratę pracy?

A więc stało się i już wiesz, że świat się jednak nie skończył (a miał). Odkryłeś przy okazji, że masz więcej siły, niż uważałeś. Zacząłeś wreszcie sobie zadawać ważne pytania dotyczące siebie i przyszłości. Pozbyłeś się ze swojego otoczenia interesownych ludzi, którzy udawali jedynie przyjaciół, a tak naprawdę ciągle czegoś od Ciebie chcieli. Poznałeś swoją prawdziwą wartość, niezależnie czy wcześniejszy obraz siebie był narcystyczny czy zdewaluowany. No właśnie. A skoro już o wartości mowa, to warto w tym miejscu wspomnieć, że serwis rekruterski hays.pl podaje, że 25% Polaków zmieni pracę w okresie najbliższych 6 miesięcy. 22% respondentów z kolei planuje zatrudnić się w innej firmie w przeciągu od sześciu do dwunastu miesięcy, zaś 24 procent - po roku do dwóch lat. Wygląda więc na to, że zmiana pracy czeka wcześniej czy później każdego, niezależnie do tego, czy zwalniasz się Ty, czy zwalniają Ciebie. Jak jednak przeżyć utratę pracy, której się nie spodziewałaś? Jest na to kilka wartych uwagi sposobów:

1. Jak przeżyć utratę pracy? - nie szukaj winnego

Choć to łatwiej powiedzieć niż zrobić, to jednak nie obwiniaj nikogo za zaistniałą sytuację. Ani szefa, ani rynku, ani siebie. Przyczyna rzadko kiedy jest jedna i choć warto wyciągnąć wnioski aby nie powtórzyć błędów, to zrób to bez pretensji do pracodawcy (zwolnił, bo kierował się określonymi celami), czynników zewnętrznych, np. kryzysowi w organizacji (nie masz na nie wpływu) i do siebie (bo uderzysz w poczucie własnej wartości i będzie trudniej znaleźć cokolwiek innego). W zamian zastanów się, co możesz zrobić lepiej następnym razem.

2. Jak przeżyć utratę pracy? - zadbaj o relacje

To podstawa nie tylko w kontekście rozwodu, gdy wychowujecie wspólnie dzieci i siłą rzeczy musisz się dogadać się z byłą żoną, ale także w przypadku byłej firmy. Kiedyś ktoś zadzwoni do Twojego ex-szefa i zapyta go, jakim byłeś pracownikiem, a ten odpowie na bazie swego subiektywnego zdania. Dobrze, by było ono jak najlepsze. Tak więc odchodząc z firmy (niezależnie od przyczyn tego rozstania), podziękuj za czas w niej spędzony. Podkreśl, czego się nauczyłeś i co było dla Ciebie najbardziej wartościowe. Zwróć uwagę na kilka konkretnych sytuacji, które pokażą szefa (jakkolwiek byłoby to trudne) w dobrej sytuacji (np. gdy Ci pomógł, dał wsparcie, etc.).

3. Jak przeżyć utratę pracy? - pozwól sobie pomóc

Począwszy od wyrozumiałej partnerki życiowej, która pewnie sama była w takiej sytuacji, poprzez dobrych przyjaciół, na znajomych mających szerokie kontakty kończąc - podziel się tym wydarzeniem z innymi. Są ku temu poważne przesłanki - mężczyźni w Polsce znacznie częściej niż kobiety popełniają samobójstwo i wśród jego powodów znajdują się te powiązane z utratą pracy (badania dowodzą, że częściej na swoje życie targają się osoby bezrobotne). Presja bycia zaradnym, odnoszenia sukcesów zawodowych, często utrzymywania pozostałych członków rodziny, okraszona sosem „twardzielstwa” niepozwalającego okazywać słabości jest niebezpieczna. Rozmawiaj, ok?

4. Jak przeżyć utratę pracy? - zaplanuj, co dalej

Zmiany, nawet te przymusowe, mają walor motywacyjny i uwalniający. Ten pierwszy jest związany z koniecznością podjęcia określonych działań, a ten drugi z powstałymi teraz możliwościami. Gdy pracowałeś w tamtej firmie, byłeś ograniczony jej regulaminami, stanowiskiem, celami organizacji. Teraz jesteś wolny i możesz zapytać siebie - i tylko siebie - co chcesz robić i jak ma wyglądać Twoja idealna praca. I choć takiej nigdy nie znajdziesz (bo jej po prostu nie ma), to dowiesz się, na czym Ci zależy i dzięki temu będzie Ci łatwiej znaleźć odpowiednie miejsce dla siebie.

Przeżyjesz. A może nawet okaże się, że w kolejnym rozdaniu ról będzie dużo lepiej, niż w poprzednim. W końcu fortuna kołem się toczy, a nie tylko zerami na koncie. Przywyknij do tego i pamiętaj, że każda zmiana jest na lepsze. Nawet jeżeli na początku na taką nie wygląda. Powodzenia!

---------

Dr Mateusz Grzesiak – psycholog, wykładowca akademicki, przedsiębiorca, trener i konsultant. Ukończył studia magisterskie z prawa oraz psychologii, jest doktorem nauk ekonomicznych w dyscyplinie nauki o zarządzaniu. Szkoli międzynarodowo od ponad 16 lat w 7 językach, głównie na rynkach europejskich i amerykańskich. Napisał 15 książek, jest autorem licznych artykułów publikowanych w Polsce i za granicą. Pracuje m.in. z zarządami firm, średnią i wyższą kadrą menedżerską, przedsiębiorcami, gwiazdami estrady, sportowcami. Na profilach społecznościowych obserwuje go ponad 500 tys.  fanów. Nie lubi spać. Jest perfekcjonistą. Oczekuje bycia najlepszym i najwyższych standardów światowych. Nie dziwnego, że felietony o psychologii, relacjach i zarządzaniu własnymi zasobami zdecydował się pisać właśnie u nas.