Skoro o rozstaniach mowa, to schemat jest z reguły podobny: nie spodziewałeś się, że tak to się skończy. Wiadomo - nie było idealnie, bo w którym związku jest, ale to? Od kiedy uświadomiłeś sobie, że to już definitywny koniec, przez głowę cały czas przelatują Ci tysiące myśli. Czy słusznie? Czy nie było warto dalej próbować? A co by było, gdybyś wtedy zachował się inaczej? Nieważne, czy związek zakończyła ona czy Ty, faktem jest że się rozstaliście. Następstwem tej decyzji jest konieczność zadbania o swoją psychikę. Jak to zrobić? Oto kilka rad, które Ci w tym pomogą.

Jak przeżyć rozstanie? - żal

Poza sytuacją odejścia psychopatki, sadystki czy kobiety z zaburzeniami narcystycznymi (wtedy powinieneś spojrzeć w lustro i zapytać samego siebie, co w ogóle z nią robiłeś w związku), na pewno jest Ci przykro. I nie udawaj, że tak nie jest; wypierając emocje nie wyciągniesz adekwatnych wniosków na przyszłość (tylko prawdziwe emocje Ci to umożliwią) i nie pozwolisz sobie pogodzić się z sytuacją. Tak więc, jeśli chcesz płakać to płacz, chcesz się wyżyć - jedź na siłownię, masz potrzebę porozmawiania z kimś - zrób to. Przeżywaj żal związany ze stratą powoli i świadomie, a wyjdziesz z rozstania silniejszy.

Jak przeżyć rozstanie? – nauczka

Zacznij od rozdzielenia odpowiedzialności - w jaki sposób do rozpadu przyczyniłeś się Ty, w jaki ona, w jakich sytuacja, a w jaki siła wyższa. Nie szukaj winnych, bo zajmujemy się psychologią i zarządzaniem; w zamian przemyśl dokładnie ciągi przyczynowo-skutkowe: czyje i jakie działanie spowodowało w jakim zakresie jaki skutek? Dzięki temu zamienisz to wydarzenie w ważną lekcję i następny związek będzie dojrzalszy. Rozkład procentowy nie musi być równy - być może po Twojej stronie działań lub zaniechań będzie 60% przyczyn (bo piłeś, biłeś i poniżałeś), a może odpowiedzialność w 100% spocznie na niej (bo zdradziła). Czynnikiem sytuacyjnym może być wyjazd, a siła wyższa to zdarzenie nieprzewidywalne i niezależne od Was.

Jak przeżyć rozstanie? – plany

Badania pokazują, że Polacy to romantycy - większość wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia i na całe życie, a zakochanie czyni ich szczęśliwymi. Obok romantyzmu bazuj też na nauce, szczególnie psychologii i zarządzania. Dzięki tej pierwszej możesz dokładnie określić swoje potrzeby związkowe (jakie masz wartości, czego oczekujesz od partnerki, jakie cechy osobowościowe powinna posiadać), a druga dyscyplina pozwoli Ci zaplanować związek i dokładnie określić drogę, którą do niego dojdziesz. Nie zapominaj jednak także o własnym marketingu - na Tinderze największym powodzeniem cieszą się zdjęcia mężczyzn trzymających w rękach psy. Niezależnie zatem od tego, czy masz czworonoga, zadbaj o dobry auto-marketing. Bez niego nie będzie kolejnego związku. I kolejnego pola do tego, żeby zadbać o lepsze standardy bycia ze sobą (i ewentualnego rozstania) niż w poprzednim.

Powodzenia!