Nazwa brandy pochodzi od holenderskiego słowa brandewijn („destylowane wino”). Staropolska, do dziś poprawna i używana nazwa brandy to wypalanka. Tak określa się wódki destylowane w tradycyjny sposób, „wypalane” w aparatach destylacyjnych, a już nie wódki rektyfikowane. Niekiedy nazywana jest również przepalanką, co raczej powinno się odnosić do gatunków wódek uszlachetnianych karmelem.

CZYTAJ TEŻ: Jak pić absynt? To mocny trunek, który można spożywać na kilka sposobów

Dość ciekawą kwestią jest to, że właściwie nie znajdziemy dokładnej daty, która powiedziałaby nam, od kiedy zaczęto pić ten alkohol. Jedni są zdania, że brandy było znane już w starożytności, a inni, że pojawiło się po raz pierwszy w średniowieczu. Tak czy siak jest to trunek znany od dawna.

Rodzaje brandy:

Tak jak jest w przypadku whisky, brandy dzieli się na kilka rodzajów, które przypisuje się ze względu na pochodzenie i owoce, z jakich produkowane jest wino.

  • kirsch – produkowany na bazie czereśni

  • koniak – produkowany na bazie win francuskich produkowanych w miejscowości Cognac

  • armaniak – produkowany na bazie francuskich win białych pochodzących z Armagnacu

  • kalwados – produkowany w miejscowości Calvados poprzez destylację cydru

  • grappa – włoskiej produkcji destylat na bazie fermentujących pestek winogron

  • orujo – j/w odpowiednik hiszpański

  • marc – j/w odpowiednik francuski

  • śliwowica – produkowana na bazie śliwek węgierek

Jak pić brandy? Opcja tradycyjna

Z racji, że brandy to rodzaj wódki wytrawnej, to istnieją konkretne wytyczne, jak powinniśmy się za niego zabierać. Przyjęło się, że ten trunek powinno podawać się w temperaturze pokojowej. Najlepiej robić to w niskim, pękatym kieliszku o tulipanowym kształcie lub w szerokich koniakówkach (pojemność od 100 do 300 ml). Trunku nie nalewamy po brzegi, ani też nie wypijamy za jednym łykiem, tylko smakujemy go małymi łyczkami. Odpowiednia ilość alkoholu to ¼ wysokości naczynia. Wszystko sprowadza się do tego, byśmy delektowali się jego aromatem, którego pełnia uwalnia się dopiero po paru minutach.

Przy piciu można też zastosować metodę trzymania kieliszka za czaszę, co sprawia, że brandy jest ogrzewane ciepłem naszych dłoni i dzięki temu może w pełni uwolnić swój aromat. Jednak eksperci nie mogą dojść do porozumienia, czy powinniśmy ogrzewać brandy, czy nie. Zbytnie ogrzanie alkoholu może doprowadzić do niepożądanego, intensywnego ulatniania oparów alkoholu. Zatem najbezpieczniej jest trzymać się tego, by alkohol był w temperaturze pokojowej. Warto wspomnieć, że brandy generalnie podaje się po obiedzie lub kolacji, bowiem pobudza procesy trawienne.

Opcja drinkowa

Oczywiście wszystkie powyższe metody tyczą się picia brandy na czysto. Nie oznacza to jednak, że należy trzymać się tradycyjnego spożywania. Tutaj wchodzi już kwestia naszych upodobań. Z racji, że jest to mocny alkohol (40 proc.), to nie ma nic dziwnego w tym, że ktoś będzie chciał spróbować go w postaci drinku. Jest kilka możliwości do wyboru. Jedną z nich jest tzw. „sidecar”, połączenie brandy, likieru pomarańczowego i soku z cytryny. Można też dodać połówkę cytryny do zwilżenia kieliszka, cukier oraz skórkę z pomarańczy. Innym drinkiem jest „stinger”, czyli brandy z likierem miętowym. Jest jeszcze wariacja „chocolate stringer”, gdzie zmniejszamy o połowę ilość likieru miętowego (z 20 do 10 ml) i dodajemy w zamian 20 ml brązowego likieru kakaowego.

CZYTAJ TEŻ: Jak pić tequile? Oto rodzaje trunku i sposoby jego spożywania

Można też spotkać się z połączeniem brandy z colą lib sprite’m. Jednak jest to opcja, która niekoniecznie się sprawdza, bowiem oba napoje są zbyt inwazyjne i po prostu zabiją aromat brandy. A przecież chodzi nam o to, by poznać się na jego smaku. Już sensowniej jest rozrzedzić trunek sokami owocowymi.

Opcja z dodatkami

Na koniec warto wspomnieć o dodatkach, które złagodzą intensywny smak brandy. Można go np. podawać z suszonymi owocami, które swoją słodyczą sprawią, że będzie on mniej ostry. Innym rozwiązaniem jest skorzystanie z czekolady. Najlepiej wybrać te z wysoką zawartością kakao. Brandy też podaje się z kawą, słodkimi ciastami czy lodami. Można pić go też podgryzając orzechy nerkowca. Do brandy pasuje również cygaro, ale nie każdy może chcieć zdecydować się na tą skądinąd ekskluzywną opcję.

Jak widać sposobów na rozsmakowanie się w brandy jest niemało, ale jedno jest pewne – to trunek, który wymaga od nas odpowiedniego podejścia. A to bez wątpienia jest mocno chwalebne. W końcu nie bez przyczyny Francuzi uznają brandy za króla wykwintnych alkoholi.