Orgazm, czyli szczytowanie, u każdej osoby przebiega inaczej. Istnieją jednak symptomy, które można określić jako wspólne - zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Zdaniem wielu osób, wraz z orgazmem ciało ogarnia fala nieziemskiej rozkoszy, a nasz organizm traci kontakt ze światem zewnętrznym. Inni opisują szczytowanie jako detonację ładunku rozkoszy. Czym właściwie jest i jak wygląda orgazm? 

Co to jest orgazm?

Orgazm jest stanem trwającym kilka-kilkadziesiąt sekund, podczas którego odczuwana jest największa rozkosz seksualna. Za towarzyszące temu odczucia odpowiada szereg reakcji fizjologicznych, które zachodzą wówczas w organizmie. Niektóre z nich są wspólne dla kobiet i mężczyzn. Reakcje, o których mówimy, to:

  • przyspieszona akcja serca,
  • zwiększone napięcie mięśni,
  • wyższe ciśnienie krwi,
  • skurcze mięśni okolic narządów płciowych. 

Wszystko to doprowadza do wystąpienia charakterystycznych objawów, wśród których należy wskazać:

  • zaróżowienie skóry,
  • rozszerzenie źrenic,
  • przyspieszony oddech,
  • niekontrolowane skurcze mięśni.

Orgazmowi często towarzyszą ekstatyczne okrzyk, choć nie jest to regułą, a ich brak w żadnym wypadku nie świadczy o tym, że u partnerki lub partnera nie doszło do szczytowania.

Gdy fala ekstazy opuści ciało, u kobiet i mężczyzn następuje faza odprężenia - ciało i umysł ogarnia absolutny spokój, mięśnie rozluźniają się, niekiedy przychodzi senność. Taka reakcja jest następstwem działania hormonów, których wyrzut następuje w trakcie szczytowania: endorfin, oksytocyny i prolaktyny. 

Orgazm u mężczyzn i kobiet - podobieństwa i różnice

Choć damską i męską rozkosz łączy wiele cech wspólnych, to jednak występuje też tu sporo różnic. Kobiecy orgazm poprzedzają wyraźne reakcje ciała - łechtaczka staje się jeszcze bardziej nabrzmiała, ciało wytwarza jeszcze więcej śluzu, na skórze pojawia się rumieniec. Gdy podniecenie osiąga szczytową fazę, tkanka pochwy zaczyna obrzmiewać (mężczyzna czuje, że pochwa zaciska się na członku), następują regularne, niekontrolowane skurcze szyjki macicy i macicy. Sutki nabrzmiewają, a areole stają się ciemniejsze. 

Orgazm mężczyzny doprowadza do wystąpienia rumieńca na brzuchu i klatce piersiowej, który w szczytowej fazie podniecenia obejmuje także szyję i twarz. Dochodzi do skurczu mięśni nasieniowodów, prostaty i odbytnicy. Cewka moczowa rozszerz się, następuje wytrysk nasienia. 

W większości przypadków, do osiągnięcia orgazmu niezbędna jest stymulacja narządów płciowych lub innych stref erogennych, jednak czasami zdarza się, że szczytowanie jest następstwem erotycznych snów, fantazji lub bodźców wzrokowych. W tym miejscu dochodzimy do niezwykle istotnego pytania: jak doprowadzić partnerkę/partnera do orgazmu?

Jak doprowadzić kobietę do orgazmu?

Orgazm kobiecy to złożony mechanizm, który w dużej mierze jest determinowany nie tylko potrzebami fizycznymi, ale i emocjonalnymi. Nie ma jednego uniwersalnego "przepisu" na orgazm, każda kobieta przedstawia bowiem inne potrzeby w sferze fizycznej i emocjonalnej. Kluczem do kobiecej rozkoszy jest zatem dokładne poznanie nie tylko ciała, ale i pragnień swojej partnerki, tym bardziej, że w przypadku kobiet słowo "orgazm" jest tylko ogólnikiem. Należy bowiem wiedzieć, że większość pań może przeżywać rozkosz na wielu płaszczyznach. 

Orgazm łechtaczkowy jest z reguły najłatwiejszy do wywołania, co wnika z fizjologii obszaru, który doprowadza do wystąpienia rozkoszy. Łechtaczka jest silnie unerwiona, dlatego jej umiejętna stymulacja daje tak dużą rozkosz. Jak pobudzić to miejsce? Pocierając dłonią, pieszcząc palcem (pocierając lub wykonując koliste ruchy) lub pobudzając językiem i delikatnie ssąc. Należy jednak pamiętać o jednym - łechtaczka jest wyjątkowo wrażliwa, więc zbyt intensywne pieszczoty mogą okazać się nie tylko nieprzyjemne, ale nawet bolesne.

Orgazm pochwowy jest trudniejszy do osiągnięcia. Może być wywołany w trakcie pieszczot palcem, penetracji penisem lub gadżetami erotycznymi. Zdarza się jednak, że kobieta nie jest w stanie osiągnąć takiej przyjemności. O ile winą za to można obarczyć niewłaściwą technikę, to seksuolodzy są zdania, ze przyczyną braku orgazmu pochwowego może być też blokada psychiczna, niewłaściwa budowa narządów płciowych i słabość mięśni dna miednicy. Nie należy jednak wychodzić z założenia, że ten rodzaj szczytowania jest przywilejem tylko wybranych pań. Osiągnięcie orgazmu pochwowego ułatwia odnalezienie punktu G, który jest określany jako "guzik włączający rozkosz". Pozycje, które sprzyjają jego stymulacji, to "na pieska" i "na łyżeczkę". Ta pierwsza sprzyja też głębszej penetracji, dzięki czemu łatwiej jest osiągnąć rozkosz. 

Im mocniejsze mięśnie dna miednicy, tym większa kontrola nad orgazmem. Do ich wzmocnienia warto użyć specjalnych kulek waginalnych. W tym przypadku można połączyć przyjemne z pożytecznym - z ich pomocą da się przeprowadzić wiele ekscytujących gier miłosnych.

  • Orgazm sutkowy

Orgazm sutkowy najczęściej jest osiągany przez karmiące matki (choć nie jest to regułą). Wynika to z faktu, że w okresie laktacji, piersi i sutki stają się niezwykle wrażliwe. Do szczytowania mogą doprowadzić koliste ruchy dłoni na piersiach, pocieranie, ssanie i głaskanie i całowanie sutków, a w niektórych przypadkach także mocniejsze pieszczoty, jak ściskanie i pociąganie. Warto użyć lubrykantu, który dodatkowo wzmocni doznania. Niektóre panie odczuwają też przyjemność z pobudzania sutków i ich okolic kostką lodu.

Jak doprowadzić faceta do orgazmu?

Orgazm męski jest łatwiejszy do wywołania, co wynika z faktu, że w tym przypadku jest to fizjologiczny odruch na stymulację członka. Męską rozkosz może wywołać penetracja pochwy lub odbytu partnerki, stosunek oralny, pieszczoty dłonią lub stopami, ale zazwyczaj wszystko sprowadza się do pobudzania penisa. Nie znaczy to, ze panowie nie mogą szczytować w inny sposób.

Ten temat uznawany jest za jedno z największych męskich tabu, jednak nie można nie wspomnieć, że w ciele mężczyzny znajduje się odpowiednik kobiecego punktu G, a jest nim prostata. Pobudzanie gruczołu krokowego palcem przez odbyt może wywołać niezwykle intensywny orgazm, nawet bez jednoczesnej stymulacji członka.

Brak orgazmu – jakie są przyczyny?

Orgazm nie zawsze stanowi zwieńczenie aktu seksualnego i jeżeli taka sytuacja zdarza się sporadycznie, nie należy się tym przejmować. Jeżeli jednak problem powtarza się często, występuje w określonych sytuacjach lub gdy nigdy nie doświadczyliśmy orgazmu, należy wówczas mówić o anorgazmii.

Problem braku orgazmu częściej dotyczy kobiet niż mężczyzn. W tym przypadku najczęstsze czynniki, uniemożliwiające osiągnięcie rozkoszy, to:

  • niezgranie partnerów,
  • ograniczenia psychiczne (m.in. brak akceptacji swojego ciała, nastawienie do partnera, lęk seksualny),
  • obniżone libido,
  • schorzenia (m.in. suchość pochwy, infekcje układu rozrodczego, dyspareunia),
  • czynniki hormonalne będące następstwem stosowania antykoncepcji doustnej lub chorób przewlekłych.

Problem braku orgazmu stosunkowo rzadko dotyczy mężczyzn. W tym przypadku, winą należy obarczyć przede wszystkim:

  • uszkodzenia kręgosłupa,
  • uszkodzenia rdzenia kręgowego,
  • zbyt niski poziom testosteronu,
  • zaburzenia funkcji przysadki mózgowej,
  • problemy neurologiczne.

Duży wpływ na brak orgazmu mogą mieć także czynniki psychiczne, takie jak depresja, nerwica, silny stres i lęk przed zapłodnieniem partnerki. Brak orgazmu może być też spowodowany nadużywaniem alkoholu, narkotyków i innych używek. 

Jak się zatem okazuje, osiągnięcie orgazmu podczas stosunku nie zawsze jest pewniakiem. Warto jednak nad nim pracować podczas każdego zbliżenia. Nie jest tajemnicą, że praktyka czyni mistrza. A ta w kwestii orgazmu potrafi być nie tylko opłacalna, ale także bardzo przyjemna.