Skutecznie ucząc się języka obcego, należy równolegle rozwijać cztery umiejętności – mówienie, słuchanie, czytanie i pisanie. Do tego dochodzi ciągłe poszerzanie zasobu słownictwa i wyrażeń oraz opanowywanie reguł gramatyki. Nauka przez internet oferuje właściwie wszystkie potrzebne uczniowi i nauczycielowi narzędzia do skutecznego przyswajania tych umiejętności. Tradycyjne lekcje w klasach wydają się więc dzisiaj zbytkiem czasu i pieniędzy.

Wirtualny nauczyciel

Dwa największe serwisy oferujące pracę z wirtualnym nauczycielem języków obcych to Italki i Verbling. Oba opierają się na tym samym koncepcie – można tam znaleźć lektorów ponad 100 różnych języków i bez problemu umówić lekcję na Skype lub innym komunikatorze. Największą zaletą tego typu nauki jest brak konieczności wychodzenia z domu. Wyobraź sobie, że o ustalonej godzinie, w dogodnym dla siebie momencie, siadasz przy własnym biurku z kubkiem gorącej kawy lub herbaty, odpalasz komputer i łączysz się z wybranym nauczycielem. Nauka na Skype jest wygodna, ponieważ po pierwsze – jest się podczas godzinnej lekcji siłą rzeczy zanurzonym w języku, po drugie – nauczyciel może korzystać z najróżniejszych materiałów multimedialnych (zdjęcia, filmy, nagrania), a po trzecie – opcja dzielonego ekranu pozwala na pracę na jednym pliku tekstowym, który pełni rolę wirtualnej tablicy.

Cena za 60-minutową lekcję zależy od popularności języka i nauczyciela. Tańsze są zajęcia z tzw. korepetytorami, czyli nauczycielami bez specjalnego przygotowania, którzy deklarują znajomość danego języka lub są jego rodzimymi użytkownikami. Stawki zaczynają się tu już od kilku dolarów. Droższe są natomiast lekcje z profesjonalnymi nauczycielami, których doświadczenie i kompetencje są potwierdzane przez serwisy. Takie zajęcia mogą kosztować nawet kilkanaście lub dwadzieścia kilka dolarów za godzinę. Przy ograniczonym budżecie warto więc szukać początkujących nauczycieli, którzy z reguły oferują bardziej przystępne stawki.

Zarówno Italki jak i Verbling można ściągnąć w postaci bezpłatnych aplikacji na komórkę. Oba serwisy działają bardzo sprawnie, zapewniając użytkownikom dodatkowe narzędzia, takie jak na przykład możliwość udziału w dyskusjach dotyczących różnych języków, czy też dostęp do artykułów specjalistycznych. Jednym z ciekawszych pomysłów jest możliwość pisania własnych tekstów w danym języku, a następnie poddawanie ich korekcie rodzimym użytkownikom danego języka. Na przykład ucząc się japońskiego, w ramach trenowania umiejętności pisania, można prowadzić własny dziennik w tym języku, który na bieżąco poprawią i uzupełnią uczniowie z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Jak uczyć się nowych słówek

Dzięki specjalnym aplikacjom, w każdej wolnej chwili możesz powtórzyć słówka i gramatykę z angielskiego, hiszpańskiego czy japońskiego. Wystarczy ściągnąć na komórkę jedną z popularnych aplikacji. Większość z nich jest płatna, zdarzają się jednak wyjątki. Najciekawszy wydaje się Quizlet (Quizlet.com), ponieważ program po części tworzą sami jego użytkownicy, dodając do globalnej bazy kolejne wyrazy. Do wyboru jest więc prawie nieskończona liczba popularnych języków obcych. Zestawy słówek są opatrzone ilustracjami oraz nagraniami z wymową. Zadaniem ucznia jest tylko systematyczne przeglądanie uczonych słówek i regularne dodawanie kolejnych zestawów do nauki. Aplikacja działająca na platformach Android i iOS jest bezpłatna, choć dostępna jest również wersja premium. Naszym zdaniem jednak opcja za free zupełnie wystarcza do skutecznej nauki.

Ciekawe aplikacje do nauki słówek przygotowały również polskie firmy. Multikurs.pl pozwala na regularną naukę sześciu języków (angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego, francuskiego, włoskiego i rosyjskiego). Program opiera się na specjalnym algorytmie powtórek. Krótko mówiąc: im więcej problemów sprawia ci jakieś słówko, tym częściej będziesz musiał je powtarzać. mFiszki z kolei to elektroniczna wersja popularnych kartonikowych fiszek wydawanych przez Wydawnictwo Cztery Głowy. Zaletą mFiszek jest bogata oferta języków. Poza tymi najbardziej popularnymi można bowiem uczyć się również takich języków jak chiński, norweski czy portugalski. W przygotowaniu jest nawet aplikacja do nauki kaszubskiego.

Najlepsze kursy online

W sieci dostępnych jest oczywiście znacznie więcej stron, programów i aplikacji do nauki języków obcych. Najpopularniejsze z nich to Duolingo i Babbel. To nic innego jak regularne kursy językowe. Nauka każdego języka podzielona jest kolejne lekcje, a każda z nich pozwala na ćwiczenie różnych sprawności językowych. Oba serwisy opierają się na komunikatywnej nauce języka obcego, stąd wiele jest w aplikacji powtórzeń i ćwiczeń drillowych.

Darmowe Duolingo jest cenione zwłaszcza za liczne quizy i możliwość grywalizacji z innymi użytkownikami. Zaczynając nowy kurs, otrzymuje się specjalne serduszka, które można stracić przy zbyt dużej liczbie błędów. Prawie każde zagadnienie ma również opcję forum, co pozwala uczącym się poznać opinię na przykład rodzimych użytkowników danego języka. Takie naturalne, niedydaktyczne spojrzenie nierzadko pozwala lepiej zrozumień bardziej złożone zagadnienia gramatyczne. Z powodu ograniczonej liczby słówek Duolingo sprawdza się jednak przede wszystkim na podstawowym poziomie nauki.

Babbel tymczasem kładzie dużo większy nacisk na konwersacje. Nauka koncentruje się bowiem bardziej na konkretnych sytuacjach i pomaga poznać zwroty, które są przydatne w życiu codziennym, także podczas wakacji czy podróży służbowych. Serwis daje też bezpośredni dostęp do konkretnych tematów. W razie potrzeby można więc powtórzyć niemieckie przysłówki, hiszpańskie słownictwo związane z zakupami, czy angielskie czasy przeszłe.