Moda na brodę powróciła z wielkim hukiem. Coraz więcej mężczyzn, którzy dotąd stawiali na bezpiecznie gładką twarz, decyduje się na jej zapuszczenie. Co więcej, panowie nie boją się już naprawdę długiej, obfitej brody. To zdecydowanie podkreśla męski look, nie można jednak zapomnieć, że nie wystarczy po prostu pozwolić rosnąć brodzie, bo zaniedbana nie będzie wyglądać męsko, a nieestetycznie. Na szczęście odpowiednia pielęgnacja nie jest specjalnie kłopotliwa, wystarczy tylko poznać poszczególne kroki. 

Jak pielęgnować brodę?

Dbanie o brodę wymaga używania odpowiednich kosmetyków. Niektórzy panowie są zdania, że wszelkie balsamy to tylko zbędny wydatek. Jak na ironię, ci sami mężczyźni raczej nie mogą pochwalić się bujnym, lśniącym zarostem. Jak myślicie, dlaczego?

Podstawowym kosmetykiem, który powinien stosować każdy brodacz, jest olejek do brody. W trakcie zapuszczania brody produkcja sebum jest wyraźnie ograniczona. Skutkuje to odczuwalnym wysychaniem skóry, co w konsekwencji znacząco zwiększa jej podatność na podrażnienia. Intensywne nawilżanie skóry i brody jest więc koniecznością i właśnie temu służy dedykowany olejek. Taki kosmetyk nie tylko przywraca skórze optymalne nawilżenie. Jego formuła zamyka też łuski włosów, dzięki czemu te pozostają lśniące i nie absorbują zapachów otoczenia. Co więcej, olejek skutecznie zmiękcza brodę i sprawia, że staje się przyjemna w dotyku.

Kolejnym przydatnym kosmetykiem jest balsam do brody. Oprócz głębokiego nawilżenia, znacząco ułatwia układanie włosów, co ma niebagatelne znaczenie na etapie zapuszczania zarostu. W tym miejscu nasuwa się pytanie - skoro balsam działa nawilżająco, to po co nam olejek? Odpowiedź jest prosta - konsystencja tego kosmetyku sprawia, że nie dociera on tak głęboko, jak olej. Te dwa preparaty pielęgnacyjne w zupełności wystarczą początkującym, jak i bardziej zaawansowanym brodaczom. 

Jak przycinać brodę?

Odpowiednie kosmetyki do pielęgnacji brody są niezwykle istotne, nie można jednak zapomnieć, że zarost nie będzie dobrze wyglądał bez właściwych zabiegów manualnych. Na pierwszym miejscu trzeba wymienić regularne strzyżenie i przycinanie brody. Wymaga to nabrania pewnej wprawy, ale to umiejętność, którą musi posiąść każdy brodacz. Często bowiem okazuje się, że na odwiedzanie barbera 3-4 razy w tygodniu po prostu brakuje nam czasu, a właśnie z taką częstotliwością należy przycinać zarost.

Zanim zaczniesz przystąpisz do tej czynności, musisz zaopatrzyć się w niezbędne akcesoria. Dobry trymer i nożyczki do brody to podstawa. Unikaj przystrzygania zarostu maszynką do włosów, która nie została stworzona do tego celu. Teraz musisz określić linię zarostu. Najbardziej naturalna jest wysoka linia policzkowa, wyznaczona przez górną granicę zarostu. U większości mężczyzn ma ona dość nierówny przebieg, dlatego konieczne jest jej wyrównanie do najniższego punktu.

Panowie obdarzeni rzadkim zarostem na policzkach powinni rozważyć przystrzyżenie brody do linii niskiej, czyli przebiegającej poniżej kącików ust. Taki zabieg skutecznie ukrywa nierówny zarost i sprawia, że broda wygląda na gęstą. Trzeba jednak pamiętać, że niskiej linii policzkowej powinna towarzyszyć regularna korekta długości brody. Zbyt długa nie wygląda w tym przypadku atrakcyjnie.

Ciekawym rozwiązaniem, które pozwala nadać brodzie praktycznie dowolny kształt, jest strzyżenie wzdłuż linii szyi. Wymaga to wyznaczenia granicy biegnącej od lewego ucha, przez żuchwę i szyję, do prawego ucha. Następnie wyznaczamy dwie pionowe linie biegnące wzdłuż uszu (które "zamkną" zarost) i punkty łączące je z linią żuchwy. To dość skomplikowany zabieg, który daje jednak ogromne możliwości w kwestii stylizowania brody. 

Jak czesać brodę?

Kolejny punkt to czesanie zarostu. Ten prosty zabieg pozwoli poprawić kształt brody, usuwa łuszczący się naskórek i pobudza produkcję sebum.

Zastanawiasz się czym czesać brodę? Od razu skreśl zwykły grzebień. Najlepszym wyborem jest specjalna szczotka do brody, czyli kartacz. Świetnie sprawdzi się model wykonany z naturalnego włosia dzika, który dobrze radzi sobie z nawet najbardziej niesforną brodą, skutecznie usuwa drobinki martwego naskórka i pobudza krążenie krwi w skórze pod brodą, co sprzyja lepszemu transportowi składników odżywczych i w konsekwencji przyspiesza wzrost włosów. Pamiętaj, brodę należy czesać minimum 2 razy dziennie - rano i wieczorem. Taki zabieg powinien stać się rytuałem każdego brodacza.

Jak stylizować brodę?

Stylizowanie brody to mocno indywidualny temat. Niektórzy stawiają na fantazyjne kształty, innym bardziej podoba się naturalny look, który sugeruje, że broda rośnie swobodnie, bez ingerencji jej posiadacza. Trzeba jednak wiedzieć, że nawet najbardziej naturalna broda jest efektem pieczołowicie wykonanej stylizacji. Jeżeli pozwolisz jej żyć własnym życiem, uzyskasz jedynie efekt "zapuszczenia", a tego chcesz przecież uniknąć.

Do wykonania stylizacji najlepiej nadaje się wosk do brody. Kosmetyk z dużą zawartością wosku pszczelego charakteryzuje się gęstą konsystencją (często wymaga podgrzania przed aplikacją) i gwarantuje na tyle mocny chwyt, że możliwe staje się praktycznie dowolne ułożenie brody.

Jak często i czym myć brodę?

Ostatnim zabiegiem pielęgnacyjnym jest mycie brody. Jak często to robić? Trudno jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi. W tym przypadku trzeba uwzględnić wiele indywidualnych czynników, jak choćby poziom aktywności fizycznej, czystość powietrza w miejscu zamieszkania, grubość i gęstość zarostu oraz typ skóry. Możesz jednak bezpiecznie przyjąć, że codzienne mycie zarostu nie będzie błędem. 

Czy nada się do tego zwykły szampon lub mydło? Nie. W ten sposób oczyścisz włosy i usuniesz nieprzyjemne zapachy, ale sama broda stanie się matowa i szorstka, a jej ułożenie będzie prawdziwym wyzwaniem. Do mycia brody należy używać dedykowanego do tego celu szamponu lub mydła. Takie kosmetyki nie tylko zmiękczą włosy i ułatwią ich czesanie, pomogą też uniknąć wystąpienia nieprzyjemnych podrażnień skóry.