Jak i gdzie powstaje prosecco?

Prosecco to pochodzące z Italii, a dokładnie regionu Vento, białe – niekiedy różowe – wino musujące, które popularnością dorównuje hiszpańskiej cavie czy francuskiemu crémant. Świat oszalał na punkcie włoskich bąbelków do takiego stopnia, że doczekały się swojego święta – 13 sierpnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Prosecco. Zacznijmy od początku. Swoją nazwę zawdzięcza odmianie winorośli, z której jest wytwarzane (stanowią co najmniej 85% całego składu). Po raz pierwszy termin „prosecco” pojawił się pod koniec XVIII wieku. Jednak dopiero od 2009 roku używa się go tylko i wyłącznie w kontekście wina i obszaru, gdzie powstaje (Wenecja Euganejska i Friuli-Wenecja Julijska). Zaś szczep zaczęto określać mianem glery.

Association Strada Del Prosecco / fot. Getty Images

Występuje w dwóch wersjach: frizzante, czyli delikatnie gazowane i spumante  musujące z charakterystycznymi bąbelkami. W przeciwieństwie do klasycznego szampana czy innych rodzajów win, specjał z Włoch nie jest produkowane metodą tradycyjną (in. szampańską), która polega na podwójnej fermentacji w butelce. W przypadku prosecco drugi etap rozkładu cukrów na etanol i dwutlenek węgla zachodzi w zbiornikach ciśnieniowych, a proces butelkowania odbywa się dopiero wtedy, gdy wino jest już gotowe do konsumpcji, a tym samym sprzedaży (tzw. metoda Charmata). 

Jak smakuje i jakie są rodzaje prosecco?

Lekkie i przyjemne dla podniebienia prosecco charakteryzuje się niezwykle przyjemnym, owocowym smakiem. Wyraźnie wyczuwalna gruszka, jabłko, nuty cytrusów, kwiatów, niekiedy także posmak owocowych cukierków czy miodu. Wyróżnia się cztery rodzaje tego trunku: brut, extra brut, dry i extra dry. Na pierwszy rzut oka (a właściwie smak) nie czuć między nimi wyraźniej różnicy, ale diabeł tkwi w szczegółach – wszak nie każde wino jest takie samo. Prosecco typu brut jest lekko wytrawne, a zatem posmakuje osobom o różnych upodobaniach. Najlepiej podawać go w temperaturze 6-8 stopni jako aperitivo, aby pobudzić kubki smakowe. Jeszcze inaczej wytrawność odczujemy w przypadku prosecco extra brut. Jego kwaskowatość świetnie łączy się z owocami morza, rybami czy sałatami. Jeżeli wolimy nieco słodszą wersję musującego wina, polecamy wybór prosecco dry. Natomiast extra dry to propozycja dla osób lubiących półwytrawne wina z delikatnie wyczuwalną słodyczą. 

POLECAMY: Jak pić whisky? Poznaj rodzaje whisky i drinki, jakie na niej zrobisz

Wartości zdrowotne prosecco 

Jeśli lubicie – od czasu do czasu – sięgnąć po kieliszek wina musującego, to dobrze się składa. Jak potwierdzają badania naukowe, picie prosecco (oczywiście w umiarkowanych ilościach) służy naszemu zdrowiu. Cieszyć może fakt, że z każdym rokiem coraz bardziej zdajemy sobie sprawę z dobroczynnych wartości (głównie za sprawą tlenku azotu) włoskich bąbelek. Wspomagają one prawidłową pracę układu krążeniowego, zmniejszają ryzyko zawałów serca oraz wpływają na krótkotrwałą pamięć. Co więcej, mogą obniżyć ryzyko zachorowania na Alzheimera. Tylko pamiętajcie – co za dużo, to nie zdrowo! Jeden kieliszek prosecco w tygodniu wystarczy. Wino spożywane w nadmiarze może przynieść odwrotne skutki. Mocno odbije się to na kondycji naszej skóry oraz jamy ustnej. 

Ile kalorii ma prosecco i ile kosztuje?

Jesteś na diecie, ale marzysz o lampce ulubionego wina musującego? Mamy dla ciebie bardzo dobrą wiadomość. Prosecco, w porównaniu do whisky czy wódki, jest jednym z najmniej kalorycznych alkoholi. Kieliszek wina z bąbelkami o pojemności 100 ml ma około od 68 do 75 kcal. Na tle innych trunków jest to naprawdę niewiele, np. w 50 ml kieliszku czystej wódki znajduje się ponad 100 kcal, 100 ml whisky dostarcza niemal 150 kcal, taka sama pojemność szampana to dodatkowe 76 kcal. Natomiast lampka słodkiego, białego wina może mieć nawet 213 kalorii. Popularność prosecco wynika nie tyko z jego walorów smakowych, dość niskiej kaloryczności, ale również dzięki w miarę przystępnej ceny. Za butelkę processo (w dobrej winiarni) zapłacimy w granicach 50 złotych, czyli połowę taniej niż za szampana z najwyższej półki. Nie oznacza to jednak, że włoski specjał jest gorszy niż trunek, po który sięgamy wyłącznie na specjalne okazje. Wszystko bowiem rozchodzi się o produkcje – w przypadku szampana jest ona znacznie dłuższa, a tym samym droższa. 

SPRAWDŹ: Jak pić Martini? Wystarczy trzymać się określonych zasad 

Drinki i koktajle z processo

Prosecco odnajdzie się zarówno solo, jak i w duecie. Najpopularniejszy drink z dodatkiem musującego włoskiego wina to oczywiście Aperol Spritz. Jest to jednak jedno z wielu udanych połączeń, gdzie prosecco odgrywa pierwsze skrzypce. Do (naszych) ulubieńców należą również koktajle – Martini Royale, French 77 oraz Bellini. Do ich wykonania potrzeba naprawdę niewiele. Przekonajcie się sami! 

1. Aperol Spritz – przepis na jedną porcję 

  • w szklance (o pojemności najlepiej 200 ml) umieść trzy do czterech kostek lodu
  • wlej 75 ml Prosecco
  • następnie dolej Aperol – 50 ml
  • na koniec uzupełnij odrobiną schłodzonej wody gazowanej i udekoruj połową plasterka pomarańczy

2. Martini Royale – przepis na jedną porcję 

  • napełnij kieliszek lodem
  • wlej 60 ml Prosecco
  • następnie dolej 60 ml Martini Bianco
  • na koniec dodaj sok z całej limonki i udekoruj drink listkiem mięty

3. Bellini – przepis na jedną porcję 

  • do schłodzonego wcześniej kieliszka wlewamy mus z brzoskwini (50 ml) – można go zmiksować lub rozgnieść widelcem
  • kolejno dolewamy 100 ml wina z bąbelkami i dokładnie mieszamy
  • koktajl można udekorować kawałkiem brzoskwini

4. French 77 – przepis na jedną porcję

  • do shakera wlewamy 30 ml ginu, 15 ml syropu z cytryny oraz 15 ml syropu cukrowego
  • całość zamieszaj ze sobą i i dobrze wstrząśnij
  • następnie przelej zawartość do kieliszka, uzupełnij winem musującym i udekoruj skórką od cytryny 

ZOBACZ TAKŻE: Wiśniówka: jaka powinna być? Najlepsza nalewka z wiśni na alkoholu [PRZEPISY]