"The Times" dotarł do wysokiego rangą członka japońskiego rządu, według którego, zaplanowane na przełomie lipca i sierpnia XXXII Letnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio (pierwotnie miały odbyć się latem 2020) są z góry skazane na niepowodzenie. Główną przyczyną takiej decyzji ma być , tak jak przed rokiem, ogólnoświatowa pandemia COVID-19. 

 - Nikt nie chce być pierwszym, który to powie, ale wszyscy mamy świadomość, że organizacja igrzysk w takich warunkach jest zbyt trudna. Osobiście nie sądzę, aby do nich doszło - miał powiedzieć przedstawiciel tamtejszego rządu w rozmowie z brytyjskim dziennikiem. 

Teraz głównym celem władz w Tokio jest znalezienie sposobu na anulowanie igrzysk w taki sposób, aby pozostawić sobie otwartą furtkę i zorganizować najważniejszą sportową imprezę czterolecia w innym terminie. Wstępnie mówi się o 2032 roku.

Igrzyska w Tokio nie odbędą się w 2021 roku?

Na stanowczą reakcje japońskich władz nie trzeba było długo czekać. Gubernator Tokio Yuriko Koike przyznała, że nie ma mowy o odwołaniu albo opóźnieniu letnich igrzysk olimpijskich. Była minister środowiska i obrony dodała również, że planuje złożyć oficjalny protest ws. medialnych spekulacji o ewentualnym odwołaniu olimpiady w Kraju Kwitnącej Wiśni.