Alessandro Michele nie należy do osób, które robią rzeczy tak jak wszyscy inni. W rzeczywistości uwielbia wychodzić poza normy, co czasem oznacza cofanie się w czasie. Od kilku lat Gucci prowadzi super kreatywne i artystyczne kampanie bezpośrednio na ścianach budynków i domów na całym świecie.

ZOBACZ TEŻ: Gucci powraca z nowym projektem celebrującym buty Ace. Efekt jest kapitalny

W tym roku marka obrała sobie bardzo ciekawą misję. Poprzez opowiedzenie historii mody na przestrzeni wieków (od lat 50. do 80. XX wieku) włoski dom kładzie specjalny nacisk na odzież. Bez robienia zamieszania, bez celebrytów, po prostu same ubrania, które są prawdziwym manifestem. W tym przypadku rzemiosło pozostaje w centrum atencji.

Instalacje są kontynuacją świetnej kampanii na jesień/zima 2019, gdzie marka po raz pierwszy złożyła hołd historii mody. Podobnie do tamtych fotografii, reklamy na ścianach budynków to czysty vintage. Są przy okazji pełne charakterystycznego dla Michele dramatyzmu i ekscentryzmu. Celebrują coś, co dziś rzadko się naświetla, czyli konstrukcję, materiał oraz krój ubrań.

ZOBACZ TEŻ: Kampania Gucci na jesień/zima 2019. Alessandro Michele zabiera nas do przeszłości mody [GALERIA]

Oczywiście żadnej z tych reklam nie zauważymy na budynku w Polsce. Znajdują się na ulicy Lafayette Street w Soho na Manhattanie, na Largo la Foppa w Mediolanie, w pobliżu Brick Lane we wschodnim Londynie, na Avenida de Michoacan w Meksyku, w Szanghajskiej dzielnicy Fengsheng Li Jingan, na D'Aguilar Street w Hongkongu i na Yongkang Street w Tajpeju.

Rozstrzał miejsc jest ciekawy, ale zapewne przemyślany pod kątem strategicznym, bo te rynki są dla Gucci bardzo ważne. Jedno jest pewne – jeżeli Michele i jego załoga dalej będą tak dobrze promować swoje wyroby, to sprawią, że Gucci na długo pozostanie najgorętszą marką na świecie.

ZOBACZ TEŻ: Oto najgorętsze marki na świecie. Kto na szczycie rankingu?