Gucci sprzedaje brudne sneakersy: jak wyglądają?

Gucci Screener - bo tak nazywa się model kontrowersyjnych butów, ma dwukolorową podeszwę, zielone skórzane panele i wykończony jest materiałem frotte. Dostępna jest również inna wersja kolorystyczna: z niebieskim wykończeniem, zamiast klasycznego zielonego. Dodatkowo można wybrać model z diamentowym elementami. Oczywiście taki but może sobie sprawić każdy, kto będzie chciał wydać ponad 2 tys. dolarów

Gucci jest kolejną marką podążającą trendem „brzydkich” sneakersów. Po Balenciadze, Vetements, Hood By Air i Golden Goose przyszła pora na włoską markę. 

Gucci sprzedaje zniszczone sneakersy: skąd taki pomysł?

Wiele osób się zastanawia, po co sprzedawać nowe obuwie, które wygląda na znoszone i zniszczone. I to za taką cenę! Odpowiedź starał się znaleźć amerykański Vogue. Przeprowadzili rozmowę z psychologiem z Wellesley College, Angelą Bahns:

- Nasze badania wykazały, że posiadanie czystego i schludnego buta ma tendencje do korelacji z osobą niespokojną, lub politycznie konserwatywną. Wybór znoszonych butów na wybieg modowy może być próbą przedstawienia bycia spokojnym, a nie spiętym, czy politycznie liberalnym - powiedziała Bahns

Nowy trend modowy oburzył wiele osób. Pojawiła się opinia, że topowe marki modowe gloryfikują ubóstwo: 

- Myślę, że szczytowy kapitalizm sprzedaje buty dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na nowe, za - powiedzmy - ponad 500 dolarów - piszą Twitterowicze.

- Czy ludzie naprawdę są w stanie zapłacić po 500 dolarów za nowe obuwie, które jest przy okazji znoszone? - dodaje kolejny użytkownik.

Odważna propozycja obuwia od Gucci zaczyna wzbudzać coraz większe kontrowersje. A czy wy sprawilibyście sobie nowe "znoszone" obuwie za kilka tysięcy złotych?