Gucci nie pozwala o sobie zapomnieć. Po świetnej kampanii promującej swój nowy, unisexowy zapach Memoire d’une Odeur, teraz przyszedł czas na osobliwie wyglądające zegarki. Bo na pewno tak trzeba nazwać cztery wersje kwarcowego modelu o nazwie Grip. Tak jak w przypadku perfum, ten zegarek został pomyślany jako coś dla obu płci.

Każda z jego wersji ma zaokrągloną kwadratową obudowę z wygrawerowanym monogramem marki. Uwagę skupiają trzy okienka na tarczy, w których wyświetlany jest czas i data. Jeden z nich jest zegarkiem pozłacanym, co oznacza, że wykonano go ze stali szlachetnej i następnie poddano technice PVD, dzięki czemu zyskał złoty kolor. Kolejny wariant został wykonany również ze stali, ale kolor jest już standardowy, bo srebrny. Z kolei dwie inne edycje oferowane są z kolorowymi skórzanymi paskami ze skóry cielęcej: zielona z kopertą ze stali oraz bordowa z kopertą ze złoceniem PVD.

Chwilę po zegarkach Grip włoski dom mody pochwalił się kolejnymi modelami z kwarcowym mechanizmem. Są to dwa srebrne zegarki wykonane ze stali nierdzewnej. Żeby było jasne, że mamy tutaj do czynienia z wyrobami Alessandro Michele, oba opatrzono godłem węża na tarczy. Pierwszy z nich nazywa się Silver Dive Snake i może pochwalić się tarczą koloru czarnego i rowkowanym bezelem. Ma sporych rozmiarów kopertę, bo jej średnica wynosi 45 mm. Jego wodoszczelność sięga 200 metrów.

Z kolei Silver G-Timeless Snake ma białą tarczę, na której w środku widnieje wąż w trzech kolorach (czerwony, niebieski i biały). Ten zegarek jest już smuklejszy, bo średnica to 38 mm. Również klasa wodoszczelności jest mniejsza – sięga 50 metrów. Jak to wszystko przedstawia się cenowo? W przypadku Grip jeszcze nie wiemy. Jego premiera ma nastąpić 27 września. Silver Dive Snake kosztuje 1380 dolarów (5400 zł), zaś Silver G-Timeless Snake 1020 dolarów (prawie 4 tys. zł).

Jeśli ktoś jednak nie chce wydać tyle na zegarki kwarcowe, to bez problemu znajdzie je z o wiele bardziej przystępną ceną.