Grzaniec to nie tylko doskonałe urozmaicenie zimowych wieczorów, ale także napój o bardzo cennych właściwościach. Świetnie rozgrzewa po zimowych spacerach. Co więcej, grzane wino znane jest również z właściwości uodparniających. Zawdzięcza to głównie korzennym przyprawom, które dodajesz w trakcie przygotowywania napoju. W sezonie zimowym, kiedy ryzyko przeziębień jest znacznie większe, grzane wino można pić profilaktycznie, żeby zapobiec osłabieniu organizmu.

Grzaniec - nie tylko alkohol

Grzaniec to napój, którego przyrządzenie zajmuje zaledwie kilka chwil. Nic dziwnego, że jest tak popularnym napojem rozgrzewającym. Szczególnie na jesieni i w zimie. Do jego przygotowania najlepiej sprawdzi się to półsłodkie bądź słodkie wino, choć w przepisach na grzańce coraz częściej znajdujemy też piwo, whisky a nawet poncz! Oprócz trunku bazowego potrzebujesz też mieszanki przypraw. Aby grzaniec był aromatyczny i smaczny, użyj wyłącznie przypraw korzennych. Tutaj najlepiej sprawdzą się takie dodatki jak imbir, gałka muszkatołowa, goździki, cynamon, kardamon. To jednak nie wszystko. Aby poprawić i wzmocnić smak grzańca, możesz dodać owoce. Pomarańcze, cytryny czy jabłka to owocowa klasyka, dzięki której napój będzie miał przyjemny, słodkawy i aromatyczny smak. Jeśli lubisz słodkie napoje, dodaj miód, syrop klonowy lub z agawy. Jak je wszystkie połączyć?

Grzaniec: przepis na grzane piwo

Jak zrobić grzańca z naszego ulubionego piwa? Tak naprawdę wystarczy kilka dodatków, aby stworzyć przepyszny napój, który doskonale nas rozgrzeje w zimowe wieczory. Czego zatem potrzebujemy, by przygotować doskonały domowy grzaniec na bazie piwa?

Składniki:

  • 0,5 l jasnego piwa
  • pół dużej pomarańczy
  • 2 łyżki miodu
  • 2 szczypty cynamonu (lub mała laska cynamonu)
  • 4 goździki
  • kilka plasterków imbiru

Nasz przepis na grzańca z piwa jest bardzo prosty. W pierwszej kolejności warto przygotować wszystkie dodatki. Pomarańczę dokładnie myjemy i kroimy na ćwiartki. Z kolei imbir obieramy i kroimy na bardzo cienkie plasterki. Następnie do rondelka wlewamy piwo wraz z wszystkimi przyprawami i miodem. Do piwa wciskamy też sok z kawałków pomarańczy i wrzucamy jej skórki do rondla, aby oddały swój aromat. Całość podgrzewamy na średnim ogniu i pilnujemy, by nie doprowadzić piwa do wrzenia. Należy je jedynie mocno zagrzać i przez kilka minut utrzymywać temperaturę. Oczywiście przed przelaniem piwa do kufla (najlepiej z grubego szkła) należy skosztować grzańca i ewentualnie dodać do smaku miód, sok z cytryny lub cynamon. 

Grzaniec: przepis na grzane wino 

Grzaniec z wina to świetny sposób na rozgrzanie się po dniu spędzonym na stoku lub długim spacerze. Wystarczy butelka wina oraz przyprawy i ulubione dodatki, które dodadzą mu wyjątkowego aromatu i smaku. Jakie wino wybrać do grzańca? Powinniśmy użyć naszego ulubionego rodzaju trunku. Wszystko zależy bowiem od naszych osobistych upodobań. Najczęściej wybierane są jednak wina słodkie, półsłodkie lub półwytrawne. A więc jak zrobić grzane wino?

Składniki:

  • butelka czerwonego wina
  • 0,5 łyżeczki cynamonu
  • 6-8 goździków
  • szczypta kardamonu
  • 2 gwiazdki anyżu
  • 2 łyżki miodu
  • 1 pomarańcza

Dokładnie myjemy pomarańczę, a następnie kroimy ją w plasterki i wrzucamy do rondelka. Wlewamy do niego również wino i dodajemy miód oraz wszystkie przyprawy. Całość podgrzewamy na małym ogniu przez ok. 10 minut, mieszając co jakiś czas. Pamiętajmy, aby nie doprowadzić wina do wrzenia, a jedynie do momentu, gdy zacznie delikatnie parować. Gorący napój rozlewamy do kubków.

Grzaniec: przepis na grzane whisky

Choć ten napój nie zyskał jeszcze w naszym kraju tak dużej popularności jak dwie poprzednie propozycje, grzaniec z whisky podbija serca coraz większej liczby Polaków. Jego przygotowanie jest banalnie proste, a do tego jesteśmy pewni, że whisky na ciepło przypadnie do gustu każdemu miłośnikowi tego trunku. Czego potrzebujemy, aby przygotować grzane whisky?

Składniki:

  • 50 ml whisky
  • 3/4 szklanki wrzątku
  • plasterek cytryny
  • kilka goździków
  • 2 łyżeczki brązowego cukru

Do szklanki z grubszego szkła wlewamy najpierw whisky, następnie dodajemy plasterek cytryny z wbitymi w niego goździkami oraz cukier. Na koniec dolewamy gorącej wody i mieszamy do momentu aż cukier się rozpuści. Rozgrzewający napój jest gotowy do picia!

Grzaniec: przepis na grzany poncz

Poncz to kolejny napój, który szybko stanie się naszym ulubionym sposobem na rozgrzanie w chłodne wieczory. Możemy go przygotować w różnych wersjach, a poncz alkoholowy świetnie się sprawdzi podczas świątecznych, sylwestrowych czy karnawałowych imprez. Jak zatem przygtować poncz w tradycyjnym wydaniu?

Składniki:

  • 1 l mocnego wywaru z czarnej herbaty
  • 3-4 goździki
  • szczypta cynamonu
  • butelka czerwonego wina (wytrawnego lub półwytrawnego)
  • 1 szklanka rumu
  • 0,5 szklanki cukru
  • 0,5 l soku z pomarańczy
  • sok wyciśnięty z 3 cytryn

Przepis na poncz jest dość prosty. Najpierw sporządzamy wywar z czarnej herbaty, do którego dodajemy cynamon i goździki. Po jego ostygnięciu, wywar przecedzamy i dodajemy do niego pozostałe składniki. Całość podgrzewamy na średnim ogniu, pamiętając o tym, aby nie doprowadzić ponczu do wrzenia. Podajemy go oczywiście na ciepło.

Grzaniec - napój naszych przodków 

Jak zatem widzisz, grzaniec - niezależnie od alkoholi, na którym bazujesz - to napój, który szybko i bez problemu przygotujesz tak w domu, jak i podczas zimowych wyjazdów na ferie czy narty. Przy okazji jego spożycia warto pamiętać nie tylko o jego zaletach smakowych, ale także tych zdrowotnych. Zalety grzańca doceniali bowiem już nasi przodkowie. W średniowieczu grzane wino uchodziło za doskonałe lekarstwo, którym chętnie raczono się w ciemne i długie zimne dni. Marcin z Urzędowa, znany XVI-wieczny medyk i zielarz, zalecał picie podgrzewanych napojów alkoholowych dla wzmocnienia organizmu. Grzaniec pojawia się także w twórczości polskich literatów. Jan Kochanowski pisał: „Milczysz przy stole mój panie kamracie, czy tylko dla grzańca gębę swą trzymacie?”. W „Panu Tadeuszu” czytamy: „Cymbalistów było wielu, lecz po sześciu grzańcach nikt już nie stał przy Jankielu”.

Współcześnie grzaniec wciąż nie traci na popularności. Specjaliści z zakresu dietetyki nie zawsze jednak podzielają entuzjazm Marcina z Urzędowa, Jana Kochanowskiego czy Adama Mickiewicza. Dlaczego? Alkohol i substancje słodzące zawarte w grzańcu sprawiają, że jest on wysokokaloryczny i ciężkostrawny. Kubek grzanego wina to około 260 kalorii. Warto zatem grzańcem raczyć się rozsądnie, roztropnie i w niezbyt dużych ilościach. Za to z uśmiechem na twarzy!