Grammy 2020 odbyło się w atmosferze smutku. Kilka godzin przed wydarzeniem w katastrofie helikoptera zginął legendarny koszykarz Kobe Bryant i jego córka wraz z siedmioma innymi osobami. Blisko czterogodzinne rozdanie w Staple Center w Los Angeles, czyli w miejscu, gdzie Bryant święcił swoje triumfy, rozpoczęło się od hołdu dla asa Lakersów. Nikt oczywiście nie mógł przewidzieć tej tragedii, ale timing Grammy miało fatalny. Jednak przedstawienie musi trwać.

Jak to często bywa w tego typu wydarzeniach, najciekawszym aspektem są stylizacje na czerwonym dywanie. Na Grammy mamy okazję podziwiać pomysły jednych z największych gwiazd sceny muzycznej. O ile imprezy w rodzaju Złotych Globów stoją pod znakiem klasyki w duchu black-tie (czarny garnitur lub smoking, biała koszula, ciemna mucha lub krawat, spinki, lakierowane buty), to w przypadku Grammy sprawa ma się odmiennie – mężczyźni kombinują z kolorami, krojami i warstwami.

ZOBACZ TEŻ: Złote Globy 2020: najlepsze męskie stylizacje. Rami Malek, Brad Pitt, Antonio Banderas, Jason Momoa [GALERIA]

Oglądaliśmy m.in. kolejny interesujący pomysł rapera Lil Nas X, który zjawił się na imprezie w mocno zdobionym stroju w kolorze neonowo różowym i w kowbojkach. To już kolejna stylizacja tego artysty (po nagrodach MTV VMA z tamtego roku), która przypomina styl nieodżałowanego Prince’a.

Legenda rocka, czyli Iggy Pop, postanowił podejść do trzyczęściowego garnituru w niecodzienny sposób, bowiem nie ubrał do niego koszuli i zamiast butów wizytowych miał na sobie… klapki. Jonas Brothers zjawili się w ubraniach od Zegna, Shawn Mendes od Louis Vuitton, a zespół rockowy Cage the Elephant zaprezentował garnitury w różnych kolorach czy psychodeliczne stroje rodem z lat 70.

Co więcej, niejedna stylizacja z Grammy jest kolejnym dowodem na to, że gender fluid ma się dobrze, bowiem kilku panów postanowiło zatrzeć granice między płciami. Młody artysta Steve Lacy ubrał na siebie sukienkę, model Shaun Ross miał na sobie płaszcz pokryty klejnotami, zaś jak zwykle odjechany Billy Porter tym razem przywdział niebieski kombinezon, buty na koturnach i kapelusz. Zarówno na okryciu głowy, jak i na nogawkach zwisały kryształowe frędzle.

Jak już nieraz pisaliśmy, mężczyźni podejmują dziś więcej ryzyka w swoich stylizacjach niż kiedykolwiek wcześniej. A Grammy jest wydarzeniem, w którym to ryzyko może się opłacić.