„Gra o tron: Ostatnia warta” będzie dokumentalną opowieścią o tym, co działo się na planie finałowego, ósmego sezonu hitowej produkcji HBO. Film wyreżyserowała Jeanie Finlay - znana brytyjska twórczyni filmowa, która spędziła rok na planie „Gry o tron” właśnie po to, aby zarejestrować powstawanie najbardziej spektakularnej i skomplikowanej części kultowego serialu HBO.

„Gra o tron: Ostatnia warta” - o czym będzie dokument?

Jak dowiadujemy się z prasowego opisu produkcji, „Gra o tron: Ostatnia warta”(Game of Thrones: The Last Watch)zanurza się głęboko w pełen błota i krwi serialowy świat „Gry o tron”, aby pokazać pot i łzy, jak również chwile triumfu, które towarzyszyły jego twórcom przy kreowaniu świata Westeros i jego bohaterów. Zdjęcia kręcone były nie tylko w studiach, ale również na polach i parkingach w Irlandii Północnej.

ZOBACZ: Gra o Tron 8: oficjalny trailer w internecie. Oto 8. sezon „Game of Thrones”!

Dokument ma być bezprecedensową, osobistą kroniką odsłaniającą kulisy powstawania „Gry o tron”. Twórcy podążali w nim za członkami ekipy i obsadą serialu, którym przyszło zmagać z ekstremalną pogodą, goniącymi ich terminami czy nieustanną ciekawością podekscytowanych fanów, którzy marzyli o poznaniu chociaż rąbka fabuły. Produkcja jest jednak nie tylko kroniką pracy na planie, ale także zabawną historią, opowiedziana z dużą dozą intymności, przedstawiającą słodko-gorzką prawdę o radości, jaką daje tworzenie świata i smutku, które towarzyszą konieczności pożegnania się z nim.

CZYTAJ TEŻ: Gra o Tron 8: pierwsze zdjęcia z planu finałowego sezonu serialu HBO!

„Gra o tron: Ostatnia warta” - kiedy i gdzie emisja?

Za reżyserię dokumentu „Gra o tron: Ostatnia warta” odpowiada Jeanie Finlay, znana z takich produkcji jak „Seahorse”, „Orion: The Man Who Would Be King”, „Pantomime”, „The Great Hip Hop Hoax” czy  „Sound It Out czy Goth Cruise”. „Gra o tron: Ostatnia warta” to jej ósmy film pełnometrażowy. Jego premierę w HBO i HBO GO przewidziano na 27 maja 2019, a więc dzień po amerykańskiej premierze serialu. Właśnie wtedy produkcja trafi też do polskiego HBO. Jak dla nas to świetny pomysł na osłodę pustki, która na pewno dotknie miliony zagorzałych fanów historii „Gry o tron”. Smutku wynikającego z tego, że z krainą Westeros biedzimy musieli się pożegnać na dobre, nic nam jednak nie zrekompensuje…