David Bowie. Piosenki partyzanckie, które podczas pokazu śpiewała Anna Maria Jopek. Fascynacje Jarocinem, nurtem punk, hip-hopem a ostatnio tango – to natchnienia z poprzednich kolekcji Roberta Kupisza. Muzyka, która od dzieciństwa pełni ogromną rolę w życiu projektanta, stanowiła i tym razem źródło inspiracji dla jego twórczości.

- Muzyka ludowa stała się dla mnie inspiracją, stąd też mogliśmy jej dźwięki usłyszeć podczas rozpoczęcia pokazu. Z kolei w trakcie trwania pokazu modele prezentowali ubrania przy kompozycjach Wojciecha Kilara, czyli przy muzyce niezwykle podniosłej, pokazującej potęgę gór, ich wielkość niczym gotyckiej świątyni. Z jednej strony jest to dla mnie przerażające, z drugiej wręcz fascynujące – powiedział nam po pokazie Robert Kupisz.

Przy piosenkach zespołu ludowego, a także utworach wybitnego polskiego kompozytora projektant postanowił zabrać nas w podróż w góry, ale swoimi szlakami. Bohaterem kolekcji “Krivan” Kupisz uczynił Janosika - postać wielobarwną, ale niezmiennie kojarzącą się z siłą, uporem i odwagą ludzi Podhala. Ciągle żywa historia zawadiackiego zbójnika stała się bodźcem do stworzenia nadruków przywodzących na myśl amerykańskie komiksy o superbohaterach.

- Pomysł na powstanie kolekcji zrodził się w mojej głowie podczas zeszłorocznej wizyty w Kościelisku. Miałem tam okazję poznać mieszkańców regionu i ich tradycje, lokalną sztukę i muzykę. W góralach zachwyciła mnie autentyczność, siła charakteru, przywiązanie i miłość do miejsca, w którym żyją.- dodał projektant.

Oczywiście Robert Kupisz nie ma zamiaru ubierać mężczyzn w kierpce, ale typowo góralskie czapki pojawiły się podczas wczorajszego pokazu. Poza tym projektant pozostał wierny swojej filozofii i stylowi. Podobnie jak w poprzednich latach, tak i teraz na wybiegu znalazło się miejsce na puchowe kamizelki i kurtki, oversize'owe bluzy, płaszcze, kraciaste koszule, bluzki w paski oraz spodnie z dresu i dżinsu z charakterystycznymi dużymi kieszeniami na nogawkach. Tym samym projektant połączył kulturę folkową ze współczesnością, a nawet ze stylem snowboardzistów. Całość została utrzymana w odcieniach pasteli, różu i błękitu, idealnie komponującymi się ze stonowaną szarością, czernią i śnieżną bielą.

Koszule i marynarki z kolekcji “Krivan” zostały ozdobione pięknymi haftami i nadrukami, co jest kolejnym odniesieniem do tradycyjnej podhalańskiej parzenicy. Innym elementem nawiązującym do gór były futra i kożuchy, w których prezentowali się modele na wybiegu (m.in. Patryk Grudowicz, zwycięzca 6. edycji Top Model). Projektant przyznał, że pomysł na pójście tą drogą zrodził się w ubiegłym roku, gdy będąc na Podhalu, zamówił sobie w jednym z zakładów kuśniarskich ciepłą kurtkę. Wcześniej polskich mężczyzn próbował nauczyć kożucha Łukasz Jemioł, teraz pałeczkę przejął Kupisz. Czy będzie w tym skuteczniejszy?

Górska wyprawa Roberta Kupisza - relacja z pokazu kolekcji "Krivan" >>

TEKST Jakub Szymanek