MUZYKA: „Poetry" Adam Bałdych Quintet, ACT

Mija dziesięć lat odkąd Adam Bałdych podpisał kontrakt z prestiżową, międzynarodową wytwórnią ACT. Przez ten czas nagrywając kolejne albumy stał się jedną z najjaśniejszych gwiazd jazzu w Europie. W ciągu ostatniej dekady polski artysta udowodnił nie raz, że zapisuje się ze swoimi skrzypcami na kartach muzyki, nagrywając i koncertując z takimi artystami jak Helge Lien, Lars Danielsson, Nils Landgren, Iiro Rantala, Marius Neset czy Yaron Herman. "Poetry" jest nie tylko idealnym prezentem na owy jubileusz, ale kolejnym szczytem nieograniczonej muzycznej wyobraźni Bałdycha. Zaprosił na nią Paolo Fresu, włoskiego, cenionego trębacza.

Sam Bałdych o najnowszym albumie mówi tak: "Połączenie dusz i osobowości jest dla mnie bardzo istotnym wymiarem twórczości, który możemy następnie wyrazić w samej muzyce (...) Wraz z Krzysztofem Dysem, Michałem Barańskim i Dawidem Fortuną jesteśmy prawdziwym zespołem. Mamy do siebie zaufanie i chcemy łamać bariery estetyczne, wciąż poszukiwać nowych przestrzeni dla swojej muzyki (...). Razem z Markiem Konarskim pochodzimy z tego samego miasta, łączy nas wspólna historia. Czujemy siebie, nasze brzmienia doskonale się przenikają tworząc nową jakość". I jest to muzyka, który mnie zatrzymuje i pozwala mi pomyśleć o sobie, o tych i o tym co dla mnie najważniejsze. Muzyczny traktat o czystym oddechu, istocie dnia codziennego. Medytacja. 

KSIĄŻKA: „Niebieska godzina" Yusef Komunyakaa, Wydawnictwo ZNAK

To jest Yusef Komunyakaa, poeta, eseista, autor licznych tekstów, w których analizował muzykę jazzową, laureat Nagrody Pulitzera oraz Międzynarodowej Nagrody Literackiej im. Zbigniewa Herberta, profesor na Uniwersytecie Princeton. 14 września 2005 roku wraz z Wisławą Szymborską oraz Edwardem Hirschem zamknął cykl spotkań amerykańsko-polskiej literatury organizowanych przez wydział polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. W wydawanym przez Wydawnictwo Znak tomiku "Niebieska godzina" znajdziemy wybrane wiersze z wszystkich jego publikacji.

Nie bez powodu okładkę zdobi instalacja Władysława Hasiora „Ogniste ptaki" - surrealistyczna praca inspirowana "Płonącą żyrafą" Dalego. Jest to opowieść pełna zadumy, smutku, będąca studium żałoby, której symbolem w kulturze Afroamerykanów jest kolor niebieski. Opowieść autobiograficzna, gdzie dotyka się zarówno dzieciństwa, które poeta spędził na przepełnionym rasizmem Południu Ameryki, ale i wojny w Wietnamie (był korespondentem wojennym). To wiersze, w których nieustannie szuka się sprawiedliwości, dla tych którzy zostali skrzywdzeni i pozbawieni głosu. Niespokojna poezja, momentami zmysłowa, pełna szalonego tańca i muzyki, ostra, krzykliwa jak buntowniczy, surrealistyczny, wściekły jazz. Poezja idealna na niespokojne czasy.

MIEJSCE: Gniazdowo nad rzeką

Odwiedzam w ciągu roku wiele miejsc w Polsce, wiele kątów, propozycji i nad morzem, w górach, w wielopiętrowych szklanych wieżowcach czy nad rzeką. Nad rzekę wybrałem się też ostatnio, by trafić do malowniczej wsi, położonej niecałą godzinę od Warszawy. Domu, który znajduje się w sołectwie Kaliska na terenie Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego, nad rzeką Liwiec. Miejsce, z którego niegdyś odjeżdżały pociągi do Petersburga. I to właśnie tam bez względu na porę roku można przenieść się do miejsca, które jest wyrwane jakby z filmowych kadrów Andrzeja Barańskiego albo opowiadań Jarosława Iwaszkiewicza.

„Gniazdowo nad rzeką" stworzyli Bartłomiej i Marta, którzy odpowiadają także za przebojowe domki Bookworm Cabin & Artbook Cabin. I nie ma tu ani telewizorów, ani klimatyzacji, ani pseudo luksusu, nie ma też przypadkowych detali, kwiatków do kożucha, a wręcz przeciwnie wszystkie rozwiązania są przemyślane i tworzą ze sobą spójną całość. To mały, otulony drewnem, dwupiętrowy dom, z trzema wygodnymi sypialniami, dwoma łazienkami i salonem połączonym z kuchnią, który widokiem za oknem, aż zaprasza do biesiadowania. Zaokrąglane ściany, utrzymane w ciepłych kolorach wraz z glinianymi wazonami i misami, drewnianymi meblami i tekstyliami przenoszą nas na południe, gdzieś do hiszpańskiej czy meksykańskiej hacjendy. Hacjendy z widokiem na las, a dalej na rzekę, którą odwiedzają łosie, a w ciepłe dni można ją zwiedzać kajakiem. Odwiedzam w ciągu roku wiele miejsc w Polsce i nie pamiętam, kiedy ostatnio w miejscu odpoczynku czułem się jak w domu, a przynajmniej w wymarzonym domu do życia. Jedna z najlepszych miejscówek w kraju!

WYSTAWA: „Więcej zieleni! Projekty Aliny Scholtz", Muzeum na Woli

To są projekty Aliny Scholtz, bohaterki najnowszej wystawy „Więcej zieleni! Projekty Aliny Scholtz” w Muzeum na Woli, którą możecie oglądać do 28 listopada. Dzięki Scholtz Warszawa jest jedną z najbardziej zielonych stolic Europy, a status ten zyskała po 1945 roku. Ekspozycja pokazuje projekty i realizacje pionierki architektury krajobrazu w Polsce odpowiedzialnej za powojenną odbudowę warszawskich parków, skwerów i ogrodów. Alina Scholtz kierowała Pracownią Zieleni w Biurze Odbudowy Stolicy, stworzyła założenia parkowe i zieleni otaczające nowe osiedla mieszkaniowe, jak Szwoleżerów czy Sady Żoliborskie. Jest autorką i współautorką takich realizacji, jak wolski Park Moczydło, tereny Toru Wyścigów Konnych na Służewcu czy Centralny Park Kultury (obecnie Park im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego).

Na wystawie, obok tych kluczowych projektów, zobaczymy także przedwojenne modernistyczne ogrody, otoczenie polskich ambasad w Chinach czy Korei oraz odbudowaną zieleń ogrodu Saskiego. Ważną cechą projektów Scholtz było uwzględnianie zmienności zieleni w czasie. Dzięki jej ideom, jesienią na drogach do szkół dzieci mogły zbierać kasztany i korale jarzębiny, a w maju specjalnie posadzone drzewa biało-czerwonymi barwami kwiatów przypominały o świętach narodowych.