Film amerykańskiego reżysera z 1968 roku do dziś robi piorunujące wrażenie. Jest to bez wątpienia jedna z najbardziej śmiałych produkcji Hollywoodzkich w historii, często wkraczająca w rejony wizjonerskiej awangardy. Nic więc dziwnego, że „2001: Odyseja kosmiczna” wciąż potrafi inspirować nowych twórców, w tym nie tylko związanych z kinematografią. Kolejnym tego dowodem są designerzy z Culdesac Custom.

Ich projekt o nazwie „Innovation by Nature” został zrealizowany na dwóch poziomach. Pierwszy z nich to seria opakowań na rożne rodzaje miodu o kształcie prostokątnych, płaskich kapsuł, które wykonano z metakrylanu. Drugi to 2-metrowe skrzynki lotnicze służące do transportowania miodu. Tu z kolei chodzi o ilustrację pomysłu przeniesienia kapsuł z miodem w kosmos.

Dwie płytki metakrylanowe, uszczelnione wewnętrznie za pomocą O-ringu (pierścienia uszczelniającego o przekroju kołowym) i przykręcone zauważalnymi śrubami, są bez wątpienia dowodem na to, że projekt Culdesac spełnia wymogi hermetycznego zapakowania. Pomiędzy płytkami znalazła się przestrzeń na miód, która wypełniono w 90 proc. To sprawiło, że powstała w niej próżnia, wypełniona przez bańkę powietrza, która przesuwa się, gdy obracamy opakowaniem. Ten ruch ma wyrażać właściwości każdego rodzaju miodu (jego gęstość, kolor, przezroczystość).

W przypadku skrzyń lotniczych futurystyczny design błyskawicznie nasuwa skojarzenia z filmami science fiction. Mieszczą się w nich kapsuły ze wszystkimi rodzaju miodu. Przy otwieraniu i zamykaniu skrzyni możemy zaobserwować grę światła, tworzącą coś w rodzaju dużej lampy miodowej. Trzeba przyznać, że ten efekt robi duże wrażenie.