Zmiany w F1: powiększony kalendarz na sezon 20/21

Do swojego kalendarza Formuła 1 dorzuciła dwa nowe wyścigi. Królowa sportów motorowych zawita piątego kwietnia w Wietnamie, dla którego będzie to swego rodzaju debiut w roli gospodarza weekendu wyścigowego najszybszej kategorii wyścigowej.

Zmagania w Europie rozpoczną się trzeciego maja w Holandii. Do kalendarza powróci tor Zandvoort, tak więc Max Verstappen z pewnością jest niezwykle ucieszony na myśl, o przejechaniu domowego wyścigu w przyszłym roku.

Transfery w Formule 1: kto zmieni fotel?

W paddocku F1 jest jedna konkretna osoba, która w obecnym sezonie ostrzyła sobie zęby na fotel w którymś z zespołów. Esteban Ocon, bo o nim mowa, jest dzieckiem akademii Mercedesa. W obliczu dominacji Lewisa Hamiltona i dobrej współpracy drugiego z kierowców, Valtteriego Bottasa, oba miejsca w stajni producenta ze Stuttgartu wydają się być nie do ruszenia. Ocon miał kilka opcji.

Jedną z nich było wyczekanie do końca sezonu i zajęcie któregoś z miejsc w Williamsie. Nie byłoby to do końca dobre rozwiązanie, bowiem wszyscy wiemy z jakimi problemami boryka się ekipa Kubicy. Inną opcją było piastowanie roli trzeciego kierowcy w Mercedesie przez kolejny rok, lecz dla młodego kierowcy kluczowa jest ilość okrążeń na torze, a to przy obecnej funkcji, którą sprawuje Ocon w Mercedesie, byłoby niemożliwe.

Pozostało jeszcze jedno rozwiązanie: opuszczenie szeregów Mercedesa i zespołów partnerskich i znalezienie sobie miejsca gdzie indziej. Na to też zdecydował się młody Francuz. Ocon w przyszłym roku będzie jeździć dla Renault i prawdopodobnie zajmie miejsce Nico Hulkenberga, z którego szef zespołu, Cyril Abiteboul, nie do końca jest zadowolony.

„Hulk” może szybko znaleźć sobie nowe miejsce. Były kierowca Williamsa i Force India jest od kilku tygodni łączony z zespołem Haas, ponieważ Romain Grosjean od kilku lat nie spełnia pokładanych w nim nadziei i z każdym fatalnym wyścigiem podsyca falę plotek, jakoby w przyszłym roku miałoby go w F1 zabraknąć.

Już teraz również wiemy, że Valtteri Bottas może być pewny swojego miejsca w Mercedesie - dziś przedłużył kontrakt z ekipą Toto Wolfa i w przyszłym roku zamierza na poważnie powalczyć z Lewisem Hamiltonem o mistrzowski tytuł.

Zmiany w F1: nowa koncepcja bolidu

Przed dwoma laty nowe regulacje miały wprowadzić świeży powiew rywalizacji do paddocku F1. Auta nie tylko zaczęły wyglądać bardziej atrakcyjnie, lecz na początku dawały także poczucie, że dystans Ferrari i Red Bulla do Mercedesa znacznie się zmniejszy. Niestety nie udało się tego osiągnąć, lecz władze królowej sportów motorowych zamieściły niedawno w internecie nieco informacji na temat przyszłorocznych restrykcji dla samochodów.

Mimo półmetku sezonu, zapowiedziane zmiany sprawiają, że wprost nie możemy doczekać się kolejnych, przyszłorocznych rozgrywek F1!