Fernish to platforma skierowana do dwudziesto- i trzydziestolatków, którzy często zmieniają miejsce zamieszkania. Kto z młodych, dynamicznych ludzi teraz tego nie robi? Ich wybory meblarskie kończą się najczęściej na najtańszych modelach łóżek i szafek z Ikei czy Jysk. Większości współczesnych nomadów nie stać na droższe, ale za to solidne meble. Fernish spróbowało rozwiązać ten problem.

Fernish - wypożycz meble zamiast kupować

Na platformie marki można wynająć podstawowe meble, bez których nie sposób żyć: łóżka, stoły, krzesła, komody, sofy, biurka i szafki. Jest tylko jeden problem: póki co platforma działa jedynie tylko w Los Angeles i Seattle. Za wynajęcie fotela trzeba zapłacić tam od kilku do kilkudziesięciu dolarów miesięcznie. To i tak o niebo mniej niż normlanie płacimy na nowe meble. W pakiecie wypożyczenia dostajemy także gwarancję ich odbioru po czasie użytkowania. Fernish zabierze bowiem od nas mebel, wyczyści, odnowi i wynajmie kolejnej osobie. System idealny!

Fernish - biznes i ekologia

Fernish postanowił nie tylko zarabiać na swoim pomyśle, ale też przysłużyć się naszej planecie. Platforma ma być bowiem rozsądzaną  alternatywa dla kupowania tanich mebli, które wyrzucamy po kilku sezonach. W ofercie marki znajdują się zatem designerskie i solidnie wykonane przedmioty, które może wielokrotnie odnawiać. W ten sposób założyciele platformy chcą zmniejszyć ilość mebli i elementów wyposażenia wnętrz, które rokrocznie trafiają na wysypiska śmieci, a nawet do oceanu! W ofercie platformy znajdują się zatem designerskie i modne w USA marki, w tym m.in. Crate&Barrel, Campaign, EQ3 i Floyd.

Myślicie, że idea wypożyczania mebli sprawdziłaby się także w Polsce? Skoro na naszym rynku świetnie radzi sobie Panek (car-sharing) oraz AirBnB (wypożyczanie domów i mieszkań), to dlaczego nie spróbować wypożyczać także mebli…?