Elon Musk w zeszłym roku zarobił 2,28 miliarda dolarów, w tym 56,3 tys. dol. pensji oraz ponad 2,2 mld dol. w postaci opcji na akcje spółki. Tak wynika z rankingu „New York Timesa”. Uwzględniono w nim CEO 200 firm notowanych na giełdach w USA i posiadających co najmniej miliard przychodów rocznie.

Jak zauważa „Business Insider”, kwota Muska jest oszałamiająca. Drugi na liście David M. Zaslav, CEO Discovery zarobił „tylko” 129 mln dol. Tak jak jest w przypadku szefa Tesli, na kwotę tę składają się głównie opcje na akcje. Łącznie Musk zarobił w zeszłym roku tyle, co 65 kolejnych CEO z rankingu „NYT”. Sama firma nie uważa jednak, że ich CEO „zarabia więcej niż inni prezesi”.

CZYTAJ TEŻ: Bentley świętuje stulecie istnienia niezwykłą książką. Jej wartość to niemal milion złotych!

W oświadczeniu przesłanym amerykańskiemu „Business Insiderowi” wyjaśniła, że Musk „nie otrzymuje pensji, bonusów pieniężnych ani akcji”. „Jego jedynym wynagrodzeniem jest ryzykowna nagroda za efektywność, zaprojektowana specjalnie wraz z ambitnymi celami, jak np. podwojenie obecnej kapitalizacji Tesli z ok. 40 mld dolarów do 100 mld dol. W efekcie wynagrodzenie Muska jest całkowicie związane z długofalowym sukcesem Tesli i jej udziałowców i żadne akcje z pakietu z 2018 r. nie zostały nabyte” – można przeczytać w oświadczeniu.

Elon Musk – alkohol i marihuana

Przypomnijmy, że Elon Musk ostatnimi czasy przysparzał Tesli trochę problemów. Amerykańska komisja ds. papierów wartościowych przeprowadziła śledztwo dotyczące jego aktywności na Twitterze. Chodziło o wpisy związane m.in. o kondycji finansowej firmy i planowanych przez nią przejęć. Spore zdumienie opinii publicznej wywołał jego wywiad w  internetowym programie „The Joe Rogan Experience” ze wrześniu 2018 roku. W pewnym momencie Musk zgodził się na zapalenie skręta. Przy okazji pociągnął również whiskey.

CZYTAJ TEŻ: Jak pić whisky? To trunek, który pozwala na sporą dowolność

W rozmowie z prowadzącym przyznał, że  nie należy do regularnych palaczy tego narkotyku. Po zaciągnięciu się zastrzegł, że nie dostrzega u siebie żadnych efektów działania marihuany. Spojrzenie prowadzącego Joe’ego Rogana po tych słowach szefa koncernu Tesla było bezcenne. Musk dodał po chwili, że używka nie zwiększa jego produktywności. – Po trawce po prostu siedzisz jak kamień – stwierdził.

Kilka godzin po występie Muska rezygnacje ze stanowisk złożyli Dave Morton, dyrektor finansowy firmy, oraz szefowa HR Gaby Toledano. Co ciekawe, Morton objął swoją funkcję zaledwie miesiąc wcześniej. Przyznał również, że już wcześniej myślał o odejściu z firmy z powodu dziwacznych decyzji finansowych Muska.

Nie da się ukryć, że CEO Tesli to bez wątpienia barwna osoba. A przy tym prezes, który zarabia niewyobrażalne pieniądze.