Przez prawie trzydzieści lat produkcji Fiat 126p stał się jednym z najważniejszych modeli w historii polskiej motoryzacji. Pierwszy egzemplarz zjechał z taśmy produkcyjnej w 1973 roku w fabryce w Bielsku-Białej, a ostatni dokładnie 27 lat później. Wielu dawnych posiadaczy tych samochodów z nostalgią wspomina swoje „Maluchy”. Jedni cenili go za dostosowanie do prawdziwych potrzeb użytkowników, drudzy za niewiarygodną pakowność, a jeszcze inni za niezawodność. Zastanawialiście się kiedyś jak wyglądałby Fiat 126p dostosowany do dzisiejszych warunków i wyposażony we współczesne technologie?

Prawdziwie miejskie auto

Populary serwis motoryzacyjny postanowił stworzyć wizualizację modelu 126p, który mógłby powstać współcześnie. Twórcy projektu podkreślają, że auto idealnie wpisałoby się w trend miniaturowych samochodów miejskich. Dzięki swoim niewielkim gabarytom, nie tylko doskonale sprawdzałoby się w trakcie parkowania w mieście, ale też mogłoby być napędzane mniejszym i bardziej ekologicznym silnikiem. Właśnie silnik byłby prawdopodobnie największą zmianą w unowocześnionym Fiacie. Projektanci umieścili pod maską swojego „Malucha” całkowicie elektryczny silnik. Ponadto zmianom uległy światła, które zamieniono na LEDy, a także dodano czujniki parkowania i zabudowane srebrne felgi. Ciekawostką są też klamki. Wystające z bryły karoserii klamki pierwotnej wersji, w tej zostały schowane w drzwi. 

Szanse na powstanie prawdziwych egzemplarzy tego modelu oceniamy na niewielkie, ale czy nie jest tak, że futurystyczne projekty sprzed 10 lat, dzisiaj jeżdżą już po drogach? Pierwsza zasada motoryzacji – nigdy nie mów „nigdy”. 

POSŁUCHAJ ARTYKUŁU>>> Wysłuchanie tego artykułu zajmie Ci tylko 2 minuty: