W „Dwóch papieżach” główne role grają Anthony Hopkins oraz Jonathan Pryce. Jak podaje platforma, produkcja oparta jest na autentycznych wydarzeniach. W 2012 roku kardynał Bergoglio (Pryce), głęboko zawiedziony kierunkiem, w którym zmierza Kościół Katolicki prosi papieża Benedykta (Hopkins), aby pozwolił mu przejść na emeryturę. Zamiast tego nękany wątpliwościami i stojący w obliczu skandalu Benedykt wzywa swojego najsurowszego krytyka i przyszłego następcę do Watykanu, aby wyjawić mu tajemnicę, która wstrząśnie podstawami kościoła.

Na tle toczącej się za murami Watykanu walki tradycji z postępem i poczucia winy z przebaczeniem, te dwie skrajnie różniące się postacie będą musiały stawić czoła przeszłości i znaleźć wspólny język. To wszystko, aby zapewnić przetrwanie kościoła i nie stracić zaufania milionów wyznawców.

CZYTAJ TEŻ: „Nowy papież”: pojawił się zwiastun serialu Paolo Sorrentino. Jest dość nietypowy

Tutaj rzecz jasna bardzo dużym plusem jest fakt, że główne rolą grają znakomici aktorzy. Anthony’ego Hopkinsa nie trzeba nikomu przedstawiać, zaś Jonathan Pryce ma na koncie udział w takich produkcjach jak „Brazil”, „Wiek niewinności”, „Jutro nie umiera nigdy” oraz „Grze o tron”. To właśnie na ich umiejętnościach aktorskich zdaje się zasadzać „Dwóch papieży”. Potwierdzeniem tego jest pierwszy zwiastun. Reżyserem filmu jest twórca „Miasta Boga” Fernando Meirelles, a scenarzystą Anthony McCarten, znany z „Bohemian Rhapsody”.

Premiera filmu Netflixa odbędzie się 20 grudnia 2019 roku. Poniżej zwiastun: