Jak się kupuje samochody? Oczami! Tabelki z danymi technicznymi są oczywiście ważne, ale najważniejsze jest jednak pierwsze wrażenie. GLA nie zawiedzie, bo to auto uniwersalne – na co dzień, do rekreakcji, w podróże wakacyjne i takie nieco krótsze, weekendowe. SUV z gwiazdą na masce bez wątpienia jest wygodny, o czym świadczy pozycja za kierownicą. Siedzi się tu wyżej, z doskonałą widocznością na boki, z miejscem nad głową i... dla pasażerów.

Niby to detal, ale druga generacja GLA jest o centymetr krótsza (choć wyższa aż o 10), ale za to więcej w niej przestrzeni. Na bagaże (435 litrów) i na nogi tych, którym przyjdzie usiąść z tyłu! Czy to ważne? Jeśli trzeba wyskoczyć w dwie pary na Mazury – jak najbardziej. W końcu o tych z tyłu nie wolno zapominać.  

Mercedes GLA: wersja podstawowa, ale nie zwyczajna

– Ja lubię, żeby samochód był... No, właśnie, jaki ma być – spędzicie w nim trochę czasu, więc warto się zastanowić, czego potrzebujecie. Może potrzeba napędu na wszystkie koła, bo z nim bezpieczniej gdy ślisko i da się zjechać z bitej drogi? Nie ma oczywiście sensu przekonywać, że GLA to terenówka. Tak nie jest, ale ten samochód zachowuje pewną dzielność także z daleka od asfaltu. W pakiecie technicznym Off-Road Mercedes dysponuje dodatkowym trybem jazdy (dostosowuje moc, reguluję charakterystykę napędu, steruje ABS i funkcją kontroli prędkości zjazdu), pokazuje terenowe parametry na wyświetlaczu (np. animację z przechyłem), a gdy jeszcze wyposażycie go reflektory Multibeam LED – terenowe oświetlenie. W sam raz, żeby Polskę przejechać nie tylko autostradami.


Na pewno weźmiecie pod uwagę także bezpieczeństwo, bo choć nikt nie życzy innym wypadków, ruch jest coraz gęstszy i przybywa aut. Statystyka tymczasem mówi, że „im się częściej jeździ, tym ryzyko rośnie”. Dlatego przyda się system aktywnego wspomagania hamowania Active Brake Assist – gdy kierowca zignoruje zagrożenie wypadkiem, Mercedes zatrzyma się automatycznie-awaryjnie (z prędkości do 60 km/h w przypadku wykrycia przed autem stojących pojazdów lub pieszych przechodzących przez jezdnię; ogranicza skutki uderzenia praktycznie do 50 km/h). Do tego w aucie są różnego rodzaju urządzenia asystujące przy skręcaniu, tworzeniu korytarza życia, ostrzeganiu przy wysiadaniu (gdy zbliżają się rowerzyści lub inne pojazdy).


Wygoda to również sterowanie głosem, czyli system informacyjno-rozrywkowy MBUX oraz naprawdę sprytny patent – funkcja myjni samochodowej. Wprawdzie GLA samoczynnie się jeszcze nie umyje, ale jednym przyciskiem można nim złożyć lusterka, zamknąć dach, odłączyć czujnik deszczu w wycieraczkach, zmienić tryb działania klimatyzacji na obieg wewnętrzny oraz włączyć przednią kamerę, żeby bez ryzyka zarysowania karoserii wjechać na stanowisko z maszyną myjącą czy kanał. Gadżet? Być może, ale bez wątpliwości wygodny. 
Silniki? Można mieć diesla – oszczędnego lub – także oszczędną – 163-konną benzynę. Nie wystarczy osiągów z taką mocą? Jeśli czujesz, że chcesz więcej, wybierasz AMG. 

Mercedes GLA AMG: wersja dla fanów warczenia

GLA 35 AMG też ma cztery cylindry, ale już dwa litry pojemności, potężną sprężarkę twin-scroll i moc 306 koni. Specjaliści z Affalterbach wycisnęli z tej nowoczesnej jednostki z aluminiowym blokiem aż 400 niutonometrów momentu obrotowego i sprawili, że żywo i chętnie reaguje na gaz. Do tego dwusprzęgłowa przekładnia AMG Speedshift DCT 8G, aktywny napęd na wszystkie koła AMG Performance 4MATIC (rozkład momentu następuje bezstopniowo, w proporcji 50 do 50 między osiami), pięć programów jazdy (Ślisko, Comfort, Sport, Sport+ oraz Individual), hamulce 4-tłoczkowe, wentylowane, z tarczami przednimi o średnicy 35 cm (tylne są tylko o 2 cm mniejsze) i układ kierowniczy ze zmiennym przełożeniem, pewny, szybki, sportowy w charakterze.

Ten samochód pięknie brzmi. Każdy doceni regulację dźwięku za pomocą aktywnej klapy, która w zależności od prędkości moduluje gang AMG. SUV-em niby nie powinno się szaleć na torze wyścigowym, ale GLA 35 AMG i tu da sobie radę. Ciekawostka to rejestrator danych z toru: AMG Track Pace. Producent pisze, że to „opcjonalny osobisty inżynier wyścigowy, zintegrowany z systemem multimedialnym MBUX”. Prościej? To aplikacja, która pozwala analizować i poprawiać własne wyniki. Elektronika korzysta z GPS, mierzy przyspieszenia, położenie pedałów gazu i hamulca oraz kąt skrętu kół. A potem podpowiada, że... można więcej. I ty, i on, i oni. Każdy może!