David Charles Meyers urodził się 19 października 1972 roku w kalifornijskim mieście Berkeley w Stanach Zjednoczonych, gdzie mieści się najstarszy i jednocześnie najbardziej rozpoznawalny kampus Uniwersytetu Kalifornijskiego. Pomimo tak nauko-prestiżowego sąsiedztwa, Meyers postanowił studiować na prywatnym uniwersytecie Loyola Marymount w Los Angeles, gdzie uczęszczał na zajęcia z filozofii oraz produkcji filmowej. Za wyborem tego drugiego kierunku, stało zainteresowanie Dave’a kinem, które zrodziło się w nim stosunkowo późno, gdy mając 17 lat pracował w berkeley’skim kinie „Landmark”. Po zakończeniu studiów, trafił pod artystyczne skrzydła Gusa Van Santa, późniejszego reżysera filmu „Obywatel Milk”, który pokazał mu jak wygląda praca reżysera poza czterem ścianami wyższej uczelni. Ostatecznie jednak Meyers nie został filmowcem mogącym rywalizować o Oscary, a u schyłku lat 90. zaczął kręcić teledyski, by prawdziwy sukces osiągnąć już w nowym milenium. 

Po pierwsze Missy 

Kiedy gorąca posadka Hype’a Williamsa u boku raperki Missy Elliott, jako jej nadwornego reżysera, została przez zwolniona, jego zajął właśnie Dave Meyers. W czasie ich dwudziestoletniej współpracy nakręcili łącznie aż 11 teledysków. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie początki Dave’a na stanowisku reżysera klipów dla takich artystów jak Master P („Ghetto D”, „6 In The Mornin”), The Notorious B.I.G. („What's Beef”), LL Cool J („Shut 'Em Down”), czy Eve („Love Is Blind”, „Got It All”). Dzięki swoim kontaktom ze światem hip-hopu, Missy dostrzegła w nim potencjał, proponując mu nakręcenie klipu do piosenki „Get Your Freak On”, która promowała jej trzeci studyjny album. Teledysk okazał się absolutnym hitem, inkasując do duetu Elliott-Meyers aż 6 nominacji do MTV Video Music Awards w roku 2001. Niestety, ale tamten wieczór należał do innego utworu, a mianowicie „Lady Marmalade”, choć i Missy miała w nim swój niewielki udział. 

Pomimo, że kinematograficzna współpraca miedzy raperką i Meyersem nie odnosiła się już w tak dużym stopniu do afrofuturyzmu, tak ich teledyski pozostały jedyne w swoim rodzaju. Co istotne, Dave przez lata swojej pracy nigdy nie wyrobił swojego stylu, dzięki czemu pozostał otwarty na pomysły swoich gwiazd. Zadanie Meyersa było bardzo proste – w estetyczny i elegancki sposób przedstawić niesamowitą wizję idącą za historią danego teledysku. Ujęcia mają być proste i ostre, by nie tylko było to ciekawe, ale i dobrze nakręcone. Dave Meyers jest tylko narzędziem, które ma w staranny sposób przedstawić najbardziej niesamowite obrazy jakie tylko artysta sobie wymyśli. 

Nie boi się różowego

Drugą najważniejszą artystką w teledyskowej karierze Meyersa jest Pink. Ich pierwszy twórczy kontakt nastąpił, gdy jako jeszcze debiutująca wokalistka, Alecia była kreowana na następną wielką gwiazdę muzyki R&B. Dave stworzył wtedy dla niej klipy do wszystkich trzech singli z jej debiutanckiego krążka „Can’t Take Me Home”. Choć z czasem Pink postawiła na bardziej popowe oraz rockowe brzmienia, ich znajomość przetrwała kolejne sceniczne kreacje Amerykanki, dzięki czemu mają na wspólnym koncie aż 16 teledysków, w tym do takich piosenek jak „Get the Party Started”, „Stupid Girl”, „U + Ur Hand”, czy „So What”. Dzięki jego współpracy z późniejszą ikoną popu, stał się współpracownikiem takich gwiazd jak Britney Spears („Lucky”, „Radar”), Katy Perry („Firework”, „Swish Swish”), czy Celine Dion („A New Day Has Come”, „I'm Alive”). Co istotne, to właśnie kobiety przyniosły mu łącznie dwanaście statuetek MTV Video Music Awards do roku 2011, w tym aż dwie za najlepszy teledysk roku – dla „Work It” Missy Elliott w roku 2003 oraz „Firework” Katy Perry w roku 2011. 

Reklamy też umie kręcić

Jednak poza kręceniem klipów, Dave Meyers jest również wziętym reżyserem reklam. Amerykanin jest autorem kilku prostych klipów promujących iPoda, gdzie bliżej nieokreślone postacie tańczą na kolorowym tle w rytm piosenki, której słuchają na rzeczonym odtwarzaczu. Proste i skuteczne, a na dodatek estetyczne i efektowne. Reklama była tak popularna, że na stałe wpisała się w historię firmy Apple oraz reklamowania muzyki w ogóle. Choć Meyers był tylko częścią tej paroletniej kampanii, tak uczestnictwo w niej przełożyło się później na kolejne zlecenia, jak chociażby te dla marki Adidas, M&M’s, Volvo, czy nawet organizacji walczącej o prawa zwierząt PETA.

Renesans Meyersa

Po blisko trzy letniej przerwie od kręcenia teledysków, Meyers powrócił na swój reżyserski stołek w 2015 roku. W ciągu kolejnych sześciu lat nie tylko powrócił do współpracy z Pink („Just Like Fire”) oraz Missy Elliott („WTF”, „I’m Better”), ale i przebił się do świadomości bardziej współczesnych gwiazd, jak Ariana Grande („No Tears Left To Cry”, „God Is A Woman”), Billie Eilish („Bad Guy”), Kendrick Lamar („HUMBLE.”, „All The Stars”), czy Drake („Laugh Now Cry Later”). Wraz z powrotem Dave’a do reżyserii, powrócił również na łono nagród MTV VMA, co poskutkowało kolejnymi siedmioma statuetkami, w tym dwoma za najlepszy teledysk roku – w 2017 dla „HUMBLE.” Kendrika Lamara, oraz w 2018 dla „Havany” Camili Cabello. 

Dave Meyers to niekwestionowany mistrz teledysków. Poprzez ich ultranowoczesną kinematografię, zabawę formą, motywami oraz symbolami, Dave tworzy dzieła jedyne w swoim rodzaju, które celebrują zarówno artystę, jego utwór oraz samą sztukę muzycznego klipu. Dzięki swoim umiejętnościom oraz kreatywność, stał się zarówno laureatem nagrody MTV VMA, jak i Grammy (2006, 2018). Gdyby nie on, Missy Elliott może nie kontynuowałaby linii swoich kultowych teledysków, a Kendrick Lamar nie utwierdził nas w przekonaniu, że jest kimś więcej, niż tylko fantastycznym raperem. Kto wie? Dave Meyers to reżyser wyjątkowy i oby robił to najdłużej jak tylko będzie mógł.