Za każdym razem, gdy włoskie studio projektowe pokazuje szerszej publiczności swój nowy model można mieć pewność, że zobaczy się coś ciekawego. Tym razem inżynierowie stworzyli projekt niezwykle luksusowego statku, którego naturalnym środowiskiem są oczywiście ogromne akweny, ale w razie konieczności może się także poruszać po nabrzeżu. 

„Pagurus", bo taką nazwę nadano projektowi, to de facto połączenie w pełni wyposażonego statku z funkcją amfibii. Takie rozwiązanie jest możliwe, dzięki wykorzystaniu innowacyjnej technologii świdrów, które zamontowano przy dnie każdego z dwóch kadłubów. Po wyjściu jednostki na ląd, silniki obracają świdrami, które przesuwają piasek pod statkiem i w ten sposób umożliwiają jego przemieszczanie. 

Imponujące są także nie tylko wymiary łodzi (25 metrów długości i prawie 53 tony wagi), ale też wyposażenie. Projekt od samego początku tworzony był z myślą, że potencjalnemu właścicielowi nie może niczego zabraknąć i to widać. W każdym z kadłubów mogą znajdować się dwie lub trzy sypialnie, kuchnia i łazienka, a cała jednostka może komfortowo pomieścić nawet 20 pasażerów. Na wodzie jednostka porusza się w oparciu o dwa silniki diesla, które dysponują łączną mocą prawie 1800 KM i pozwalają jej rozwinąć prędkość 24 węzłów. 

Jednostka jest także świetnie przygotowana na sytuację, gdy właścicielom znudzi się podróżowanie drogą morską, a funkcja amfibii nie będzie sprawdzać się w warunkach drogowych. Łódź wyposażono w wyjeżdżającą z dolnej części pokładu platformę, na której zmieści się sporych rozmiarów auto. W tym momencie pewnie już ciśnie się wam na usta pytanie o cenę, więc odpowiadamy. W założeniu łódź ma kosztować około 30 milionów dolarów, ale wydaje się, że studio nie będzie miało większych problemów ze znalezieniem inwestora.