Najważniejsze jest, żeby nie słuchać znajomych ani internetowych guru, którzy doradzają, gdzie zrobić sobie tatuaż, żeby nie bolało. Niestety, jest bardzo mało jest osób, które nie odczuwają dyskomfortu podczas sesji tatuażu. Zdecydowana większość wytatuowanych osób potwierdza, że ból pojawił się podczas nanoszenia wzoru na skórę. Niektórzy mówią o słabym bólu, inni o średnim, jeszcze inni o bardzo dotkliwym. Komu wierzyć? Czy tatuaż boli aż tak bardzo? Albo wręcz przeciwnie – czy można ufać komuś, kto twierdzi, że tatuaż nie boli wcale?

Na temat tego, czy tatuaż boli, zdania są podzielone. I nie wynika to tylko z faktu, że niektórzy chcą podkreślić, że „sesję tatuażu przetrwali bez problemu niczym prawdziwy rytuał przejścia”. Albo z tego, że nie chcą się przyznać, że mocno cierpieli, żeby nie wypaść na mięczaków. Otóż każdy z nas odczuwa ból inaczej.

Kogo może boleć tatuaż?

Na wszelkiego rodzaju forach, stronach internetowych czy nawet w salonach tatuażu można usłyszeć całkowicie sprzeczne ze sobą informacje: że tatuaż na nodze nie boli, za to tatuaż na ręce już tak. Albo że tatuowanie kręgosłupa jest nie do zniesienia, z kolei oddanie żeber w ręce tatuatora kompletnie nie sprawia dyskomfortu. To efekt wielu czynników, ponieważ na odczuwanie bólu (większego lub mniejszego) wpływają często bardzo prozaiczne kwestie: czy organizm jest wypoczęty, czy nie jest odwodniony lub przeciwnie, czy odczuwasz z powodu tatuowania duży stres czy może nie odczuwasz go wcale.

Gdzie tatuaż boli najmniej?

Statystycznie rzecz ujmując, można wskazać miejsca, które zazwyczaj lepiej znoszą tatuowanie. Pytane osoby najczęściej mówią, że tatuaż boli najmniej na przedramieniu czy na łydce. Oczywiście są również posiadacze tatuaży, którzy właśnie takie miejsca wspominają najgorzej w kontekście odczuwanego podczas tatuowania bólu. Jednak zasady są względnie proste: im grubsza skóra w danym miejscu, im częściej jest naturalnie i codziennie uszkadzana (na przykład ociera się pod ubraniami) oraz im więcej tkanki mięśniowej pod nią, tym ból przy tatuowaniu jest mniejszy. Właśnie dlatego większość tatuatorów początkującym fanom tej formy sztuki poleca właśnie wewnętrzną powierzchnię przedramienia jako najlepsze miejsce na pierwszy tatuaż. Jednak ponownie chcę zwrócić uwagę na ważną rzecz: to jedynie kwestia statystyki. Może się okazać, że tatuaż na przedramieniu będzie bolał dużo bardziej niż na przykład ten na barku.

Gdzie tatuaż boli najbardziej?

Z kolei miejsca nieocierające się o ubrania czy przedmioty codziennego użytku, jak żebra, czy te bez dużych pokładów mięśni pod skórą, jak na przykład brzuch, są raczej wysoce bolesne. Podobnie ma się sprawa z wnętrzem stopy, która, mimo że tam skóra jest najgrubsza (pięta), poddana tatuowaniu sprawia ogromny ból.

Co zatem zrobić, żeby upewnić się, gdzie to właśnie ciebie tatuaż będzie bolał najmniej a gdzie najbardziej? Niezawodny sposób jest wyłącznie jeden: sprawdzić w praktyce. Nasze ciała tak odmiennie reagują na wszelkie bodźcie, tak dużo zależy od indywidualnego stanu zdrowia, a nawet od konkretnego dnia, że nie da się tego przewidzieć. Ja podczas wielu sesji odczuwałem ból spowodowany tatuowaniem w kompletnie różny sposób. Niekiedy był to tępy ból, innym razem ostry, jeszcze kiedy indziej czułem jakby tatuator podrażniał jeden nerw, który sięgał od ramienia aż do ucha.

Poziomy bólu podczas robienia tatuażu – statystka 

Wspomniałem już o statystyce. Trzeba zatem powiedzie, gdzie tatuaż boli najmniej i najbardziej według deklaracji jego posiadaczy. Najczęściej wskazywali oni, że był on stosunkowo łatwy do zniesienia w następujących miejscach:

  • wewnętrzna powierzchnia przedramienia,
  • zewnętrzna powierzchnia przedramienia,
  • zewnętrzna powierzchnia ramienia (z pominięciem wnętrza zgięcia łokcia),
  • łydki,
  • przednia powierzchnia ud.

Z kolei za miejsca, które nie były już łatwe do tatuowania, ale ból dało się w miarę dobrze znieść były:

  • tył ud,
  • barki,
  • klatka piersiowa,
  • łokieć,
  • góra pleców włącznie z łopatkami,
  • pośladki,
  • stopy (górna część),
  • boki szyi,
  • brzuch,
  • „boczki”.

Natomiast poniższe miejsca na ciele były często opisywane jako bardzo bolesne w kontekście tatuowania:

  • pacha i jej okolice,
  • wnętrze łokcia,
  • krtań,
  • żebra,
  • wnętrze łokcia,
  • dolna powierzchnia pleców, 
  • palce u rąk i nóg,
  • wewnętrzna powierzchnia stopy oraz kostki,
  • tył szyi,
  • głowa.

Co zrobić, żeby tatuaż nie bolał?

Jak zatem widzisz, statystyka mówi jedno, ale w każdym salonie tatuażu łatwo spotkasz osobę, która kompletnie się z taką listą nie zgodzi. W tym kontekście mam zatem jedną poradę: dobierz wzór odpowiednio do miejsca, w którym chcesz mieć tatuaż. Wyśpij się porządnie przed sesją tatuowania, zjedz dobre śniadanie, zabierz ze sobą batonika, żeby mieć pod ręką coś słodkiego. Innymi słowy - dobrze się przygotuj do sesji tatuażu. To połowa sukcesu.

Pierwszy tatuaż będzie cię na pewno stresował, ale z każdym kolejnym będziesz czuć tego stresu coraz mniej. Na pewno nie ma sensu myśleć cały czas o czekającym na ciebie bólu, bo to nie sprawi, że go nie będzie, za to spowoduje wyrzut kortyzolu tuż przed tatuowaniem, co negatywnie odbije się na twoim samopoczuciu. A w efekcie i na skali odczuwanego bólu.

Wybierz tatuatora, wybierz miejsce na tatuaż i po prostu idź się wytatuować. Tak, tatuaż boli. Niektórych mniej, innych bardziej, ale to nie jest przyjemny „zabieg”. Oswój się z tą myślą i jeśli stwierdzisz, że chcesz mieć tatuaż, to po prostu to zaakceptuj. Idź na sesję tatuowania, przetrwaj tych kilka godzin (lub kilkadziesiąt minut, zależnie od wielkości i stopnia skomplikowania wzoru), a będziesz mógł cieszyć się piękną ozdobą przez całe dekady. Jak mawia klasyk, piękno wymaga cierpienia. W kwestii tatuażu powiedzenie to sprawdza się jak mało gdzie. 

ZOBACZ: Koronawirus 2020: Czy można się zarazić wirusem robiąc sobie tatuaż?

CZYTAJ TEŻ: Tatuaż na plecach: męskie inspiracje, różne wzory. Czy tatuaż na plecach boli?

PODOBNE: Tatuaż: rękaw męski. Najmodniejsze wzory na rękaw u faceta

---------

Andrzej Mazuruk - wieloletni dziennikarz i producent wideo. Zagorzały fan kultury tatuażu, który interesuje się wszystkim co z nią związane: od prac najlepszych artystów, przez techniczne aspekty tatuowania, aż po kwestie immunologii i wpływu na ciało. Od 2019 roku prowadzi na YouTube kanał OSOM poświęcony tatuażom, na którym opowiada o kwestiach zdrowotnych, tworzy poradniki dla posiadaczy tatuaży i rozmawia z ekspertami z tej dziedziny.