"The Inivicibles" to termin, który odnosi się do dwóch drużyn: Preston North End z lat 80. XIX oraz Arsenalu z początku XXI wieku. Obie te ekipy, zostając mistrzem Anglii, nie przegrali w lidze ani jednego meczu! Podczas pamiętnego sezonu kapitanem Kanonierów był Patrick Viera, a obronie przewodził Sol Campbell. Od czasu Arsenalu żadna inna angielska nie uniknęła porażki w sezonie, mimo że w ostatnich latach ligę dominowały m.in. Chelsea Londyn i Manchester City (ci drudzy przegrali w poprzednim sezonie zaledwie dwa spotkania).

Liverpool - wyniki

Liverpool w miniony weekend rozbił właśnie Arsenal - The Reds wygrali aż 5:1, potwierdzając, że obecnie grają najefektowniejszą piłkę w Europie i są głównymi faworytami nie tylko do zdobycia mistrzostwa Anglii, ale również zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Przed meczem z Kanonierami w mediach społecznościowych pojawiła się grafika, gdzie porównano podopiecznych Jurgena Kloppa do legendarnych "The Invicibles":

Przypomnijmy tylko, że to grafika nie uwzględniająca weekendowego zwycięstwa z Arsenalem, więc bilans wypada dla Liverpoolu jeszcze korzystniej!

Choć The Reds są na najlepszej drodze do pójścia śladami poprzednich "The Invicibles", kibice na Wyspach wciąż są ostrożni w przewidywaniach. Jak wyliczył serwis "Squawka Football", zaledwie 17 proc. Brytyjczyków wierzy w Liverpool, co tylko potwierdza, jak wielkim wyczynem jest nieprzegranie żadnego meczu w sezonie.

Liverpool - wyniki

Statystyki nie dotyczą meczów w europejskich pucharach - drużyna z miasta Beatlesów przegrała już trzy spotkania w tegorocznej edycji LM i o mały włos nie odpadła z tych prestiżowych rozgrywek. Drużynę Kloppa mógł pogrążyć Arkadiusz Milik, który w ostatniej minucie decydującego meczu, nie wykorzystał stuprocentowej sytuacji:

Ale i Arsenal nie spisał się w sezonie 2003/2004 w Lidze Mistrzów - Kanonierów w ćwierćfinale wyeliminowała Chelsea Londyn.