Kim był Tomek Mackiewicz „Czapkins”?

Tomek Mackiewicz „Czapkins” przez całe życie niemożliwe zmieniał w realne. Osiem lat temu wyznaczył sobie cel – jako pierwszy człowiek wejdzie zimą na wierzchołek Nanga Parbat (8125 m n.p.m.). Do wyścigu przystąpiły największe gwiazdy himalaizmu, ale „Czapkins” nie chciał się ścigać. I nie chciał być gwiazdą. Chciał zdobyć nieobliczalną Nagą Górę na własnych zasadach, co uczynił ze swoją himalaistyczną partnerką Élisabeth Revol. Teraz dowiemy się, jak ta wyprawa wyglądała naprawdę. Z daleka od medialnych doniesień i emocji, które na bieżąco towarzyszyły wszystkim, którzy relacjonowali to, co działo się wówczas w Nepalu.

Czapkins” to – jak mówi je autor - historia o miłości i samotności; uzależnieniu i wyzwoleniu; poszukiwaniu prawdy i walce z własnym ego. A także o niezwykłym marzeniu, które zmieniło życie Mackiewicza i ludzi wokół niego. Ale przede wszystkim to opowieść o wolności, jej pragnieniu i wcielaniu w życie. Wolności do końca. Bezkompromisowej. I za wszelką cenę. Wolności, którą w Mackiewiczu cenił m.in. inny himalaista, Adam Bielecki. Co dziś mówi o Tomku, któremu nie udało się zejść z Nanga Parbat?

Tomek Mackiewicz to postać jedyna w swoim rodzaju. Wyszedł z narkotyków, odnalazł życiową drogę w górach. Myślę o nim jako o świetnym wspinaczu. Tym wszystkim, którzy śmieją się ze stylu, w jakim działał Tomek, krytykują go jako himalaistę, chciałbym powiedzieć, że Tomasz Mackiewicz zdobył w lekkim stylu jeden z najtrudniejszych ośmiotysięczników. Dokonał tego częściowo nową drogą i to w zimie. To sportowe osiągnięcie na skalę światową. Osiągając wymarzony cel postawił jednocześnie pomnik ludzkiej niezłomności. Z historii Tomka wybrzmiewa przesłanie, że jeśli masz marzenie, to zamiast szukać wymówek  po prostu zacznij je spełniać.

„Czapkins” - kiedy premiera?

Książka trafi na rynek 23 stycznia 2019. Tego też dnia o godzinie 19.00 w Centrum Premier Czerska w Warszawie odbędzie się spotkanie promocyjne z okazji premiery książki z udziałem autora, rodziny i przyjaciół Tomka Mackiewicza.