Trzykrotny złoty medalista olimpijski, dwukrotny mistrz świata, trzykrotny zwycięzca Turnieju Czterech Skoczni, zdobywca Kryształowej Kuli. I tak dalej, i tak dalej. O sukcesach skoczka z Zębu można mówić godzinami, ale dzisiaj wyjątkowo nie o tym. Niewiele osób bowiem zadaje sobie sprawę, że Kamil Stoch, gdy nie trenuje i nie rywalizuje w zawodach Pucharu Świata, zajmuje się prowadzeniem swojej własnej marki odzieżowej Kamiland, która na rynku pojawiła się przeszło siedem lat temu. Co znajdziemy w ofercie polskiego brandu? 

Co oferuje Kamiland, marka Kamila Stocha? 

Kamiland to marka założona przez Kamila Stocha i jego żonę Ewę Bilan-Stoch, która zadebiutowała pod koniec 2015 roku podczas podhalańskich targów designu. Jak można przypuszczać, w ofercie brandu znajdziemy szeroki wachlarz odzieży na chłodniejszy czas w roku. Począwszy od kurtek, przez rękawiczki, a skończywszy na czapkach. I to właśnie ten ostatni element garderoby cieszy się wśród kibiców 34-latka największą popularnością. „Często podczas zawodów kibice prosili Kamila właśnie o nie. Teraz, jeśli będą chcieli się z nim identyfikować, mogą sobie kupić" – mówił Ewa Biłan-Stoch w rozmowie ze Sport.pl. 

Dużym atutem czapek sygnowanych przez trzykrotnego mistrza olimpijskiego jest nie tylko wysoka jakość materiałów, z których zostały wykonane, ale także ich cena. Koszt oscyluje w granicach 70-80 złotych. Czapki Kamila Stocha – klasyczne lub z pomponem – sprawdzą się zarówno podczas białego szaleństwa, jak i codziennych wyjść. Jednak, co najważniejsze, produkowane w sercu polskich Tatr nakrycia głowy uchronią nas przed największym mrozami. Skąd czerpano inspiracje przy ich tworzeniu? „Inspiracje czerpiemy z natury, wnikliwie ją obserwując. Nasz zespół tworzą ludzie z pasją – przekuwając pomysły w niezwykłe projekty. Dzięki temu nasze produkty z roku na rok cieszą się coraz większą popularnością i uznaniem, trafiając do odbiorców nawet w najdalsze zakątki świata" – czytamy na stronie internetowej Kamiland. 

„Nie sądziłem, że przygoda z czapkami, stanie się dla mnie równie ekscytująca, jak skoki narciarskie. Struktury, kompozycje, kolory – teraz to moje drugie imię” – dodaje lider polskiej kadry skoczków. 

Czapka Kamila Stocha – gdzie kupić podobną? 

Jeśli jednak model – który najbardziej przypadł Wam do gustu – ma już status „wyprzedany", to niczym się nie przejmujcie. W popularnych sieciówkach i sklepach internetowych (Reserved, House czy Modivo) znajdziecie identyczne czapki na zimę kupicie za naprawdę niewielkie pieniądze. Oto kilka z nich. Uwaga – ceny rozpoczynają się od niespełna 20 złotych. Nie przegapcie takiej okazji! 

Która trafiła do Waszego koszyka? 

PŚ w Zakopanem 2022: Kamil Stoch nie wystąpi 

Ostatnie tygodnie dla Kamila Stocha nie należały do najłatwiejszych. Skoczek z Zębu, po obiecującym początku sezonu, nagle stracił formę, czego efektem były bardzo odległe miejsca w zawodach zaliczanych do Pucharu Świata. Momentem kulminacyjnym były Turniej Czterech Skoczni, z którego 34-latek zrezygnował po nieudanych konkursach Oberstdorfie i Ga-Pa. Stoch, czyli nasza najwieksza nadzieja medalowa w Pekinie, miał powrócić podczas konkursu w Zakopanem. Niestety, lider polskiej kadry doznał poważnej kontuzji na jednym z treningów. 

„Uraz Kamila Stocha jest dosyć poważny. To jest mocne skręcenie stawu z uszkodzeniem torebki stawowej i naderwaniem więzadeł. Na szczęście kości są całe. Nie ma żadnych szans na start w Pucharze Świata w Zakopanem" – powiedział Aleksander Winiarski, lekarz polskiej kadry skoczków, w rozmowie z Onet Sport.

Mistrz olimpijski z Soczi i Pjongczang kilka godzin później potwierdził niezbyt optymistyczne doniesienia za pośrednictwem mediów społecznościowych. 

„Pęka mi serce. Ostatni poniedziałkowy skok dał mi tyle wiary, energii i radości, że już nie mogłem doczekać się dzisiejszego treningu. Rozgrzewka, sekunda nieuwagi, nawet nie wiem jak to nazwać i ból... Kostka spuchła i zmieniła kolor. Kilkugodzinne zabiegi, konsultacje, diagnozy. Zerwana torebka stawowa, nie dane mi będzie wystartować w Zakopanem" – napisał na Instagramie Kamil Stoch.

Kamilowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia! Przypomnijmy, że do rozpoczęcia igrzysk olimpijskich w Pekinie zostało niespełna 20 dni. 

Może Cię zainteresować: