Nowy Chevrolet Corvette: stylistyka

Patrząc na Corvette, ciężko znaleźć podobieństwa do poprzednich generacji. Chevrolet przyzwyczaił nas do tego, że jego sportowy roadster miał długą maskę, pod którą schowany był bardzo głośny silnik i dach, który w zasadzie ścinał się już od słupka A. W nowej Corvette Stingray jest dosłownie na odwrót. Krótka maska i dach, który opada niemal do samego bagażnika - a raczej tylnego zderzaka. Dlaczego Chevrolet zdecydował się na takie rozwiązanie?

Dlatego, że nowa generacja Corvetty ma silnik umieszczony po środku - za kierowcą. Musimy przyznać, że byliśmy mocno zaskoczeni, gdy się o tym dowiedzieliśmy. No bo jak amerykański roadster mógłby mieć silnik zamontowany na wzór McLarena, czy Lamborghini? Chevrolet wykonał bardzo duży krok w celu wpisania nowej Corvette Stingray do kategorii „supersamochodów”. Gdy patrzymy na sylwetkę samochodu, widać dużo elementów zaczerpniętych z auta z czarnym koniem na masce. Z przodu samochód wygląda niezwykle agresywnie. Wyżłobiona maska, wloty powietrza i przednie reflektory zdają się krzyczeć, że nowa Corvette Stingray jest bardzo niegrzecznym autem.

Agresywna linia ciągnie się dalej. Z boku samochód ma olbrzymie wloty powietrza, mające za zadanie chłodzić tylne hamulce. A jak jest z tyłu? Ogromny dyfuzor, spojler i jeszcze więcej wlotów powietrza. Od nowej Corvetty Stingray aż bije agresja! Wnętrze również doczekało się sporych zmian. Jest nowocześnie i bardzo minimalistycznie. Mamy dwa wyświetlacze. Jeden z nich służy jako prędkościomierz, drugi jest przeznaczony do sterowania pojazdem. Mała kierownica i charakterystyczne logo Corvetty. Bardzo nam się to podoba!

Nowy Chevrolet Corvette Stingray: silnik

Mamy tutaj mieszankę wspomnianej nowości z tradycją w wykonaniu Chevroleta. Otóż, jak już wcześniej wspomnieliśmy - silnik znajduje się za kierowcą. Patrząc na sylwetkę samochodu i umiejscowienie motoru można by się spodziewać, że „pod maską” znajdzie się silnik V10. Nic bardziej mylnego. Chevrolet zdecydował się umieścić swoje znane V8 o pojemności 6.2 litra. W rezultacie 502 KM i 637 Nm momentu obrotowego rozpędzi nową ’vette Stingray do pierwszej setki w około 3 sekundy. Niezły wynik.

Do tego dwusprzęgłowa skrzynia biegów, mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu i adaptacyjne zawieszenie. Nowa Corvette Stingray będzie dostępna w przyszyłym roku. Proponowana przez producenta cena to w przeliczeniu około 230 tys. złotych.