Patek Philippe to marka powszechnie uznawana za najbardziej prestiżową w branży zegarkowej. Na ten prestiż składa się chociażby jej długa i bogata historia oraz wybitne osiągnięcia na polu zegarmistrzostwa. Zegarki Patka to najwyższy kunszt i precyzja. To wszystko sprawia, że tylko bogaci ludzie są w stanie nabyć modele tej firmy. Do takich osób należy m.in. Conor McGregor. Sportowiec stał się ostatnio jednym z właścicieli wyjątkowego zegarka szwajcarskiego przedsiębiorstwa.

ZOBACZ TEŻ: Tak prezentuje się najdroższy zegarek świata. Sprzedano go za 120 mln złotych!

Mowa o modelu Patek Philippe Annual Calendera Chronograph Ref. 5905P z niespotykaną kombinacją platynowej obudowy i zielonej tarczy. Jest to zaledwie jedna z zaledwie 25 sztuk, które wyprodukowano i przeznaczono specjalnie dla irlandzkich jubilerów Weir and Sons Jewellers w ramach uczczenia 150. rocznicy istnienia tej firmy. Patek współpracuje z nią od 50 lat, więc nic dziwnego, że postanowił stworzyć specjalną irlandzką edycję jednego ze swoich czasomierzy.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Conor McGregor Official (@thenotoriousmma) Maj 8, 2020 o 2:27 PDT

McGregor ma szczególne powody do radości, bowiem żaden inny egzemplarz tej referencji nie będzie posiadał już tarczy w tym kolorze. Zegarek skrywa kaliber Patek CH 28-520 QA 42H i może pochwalić się takimi komplikacjami jak kalendarz roczny oraz chronograf. Ciekawym aspektem zakupu McGregora jest to, że nabył model o numerze 12, co jest ukłonem w stronę jego linii whisky Proper 12.

McGregor zapłacił za ten niezwykły okaz trochę ponad 90 tys. euro, co na nasze daje ponad 400 tysięcy złotych. Nie wydał znowu aż tak wiele, gdy weźmie się pod uwagę, że nie istnieje taki drugi egzemplarz na świecie. Zegarki Patka należą do tej grupy produktów, które bardzo mocno zyskują na wartości, więc za ileś tam lat ten model może kosztować kilkukrotnie więcej niż pierwotnie. A że wizualnie pasuje do stylu kontrowersyjnego sportowca, to tym lepiej dla niego.

POSŁUCHAJ ARTYKUŁU>>> Wysłuchanie tego artykułu zajmie Ci tylko 3 minuty: