Żyjemy w kraju, w którym ciągle nie możemy wyzwolić się z przekonania, że seks to sprawa wstydliwa, o której lepiej nie mówić i udawać, że nikt tego nie robi. W tym przekonaniu utrzymuje nas kościół, którego pracownicy potrzeby seksualne mają ustawowo ograniczone do zera oraz wielu polityków, którzy swoje seksualne niepowodzenia transponują na tworzenie ustaw ograniczających swobodę seksualną całego społeczeństwa.

Kiedy patrzę na sfrustrowanych szefów i szefowe, krzyczących i obrażających innych polityków, nienawistnych, manifestujących swoją odrazę do spraw okołoseksualnych rodaków, to zawsze nachodzi mnie refleksja, że ich zachowania muszą w dużej mierze wynikać z braku lub wielu rozczarowań w życiu seksualnym. Bo czy znacie choćby jednego człowieka z udanym, kolorowym i urozmaiconym życiem seksualnym, który jest nieszczęśliwy i robi wszystko, żeby inni też byli nieszczęśliwi?!? No nie!

W sukurs tej recepcie na szczęście przychodzą dwie niesamowite kobiety: Magda Mołek i Joanna Keszka, które z impetem wypuściły do internetów swój podcast „Rozważna i erotyczna”.

Magdę Mołek mam zaszczyt znać od niemalże dwóch dekad. Niezmiennie zachwyca mnie jej piękno, czyli nietuzinkowe połączenie intelektu i urody. To kobieta z niebanalnym poczuciem humoru, rozkoszną uszczypliwością, odważna, odpowiedzialna. Mam do niej ogromny szacunek również z tego powodu, że mogę sobie wyobrazić (bo Magda nie lubi użalać się nad sobą i nigdy o tym nie mówi), jak trudno było jej, stereotypowej, ładnej blondynce ugruntować swoją pozycję w rodzimym, skołtunionym i szowinistycznym szołbiznesie.

Kobietom, a w szczególności ładnym kobietom, ciągle wiele nie wypada, mniej można. Najlepiej, żeby ograniczały swoje bycie do uśmiechania się, przytakiwania i udawania, że nie dotykają ich brutalne, chamskie dowcipy. Magda, odkąd pamiętam, sprzeciwiała się temu. Z delikatnym uśmiechem parła do przodu i skutecznie obezwładniała co głupszych panów, którzy zanim się zorientowali, leżeli na deskach przygnieceni jej ciętą ripostą. Przez lata prowadzenia programu „W roli głównej” Magda pokazała również, że nie boi się zadawać trudnych pytań i poruszać trudnych tematów. Podejrzewam, że jej wolność twórcza i tak była ograniczana przez producentów i włodarzy, którzy bali się, że jej odwaga może obniżyć słupki oglądalności.

Na szczęście jest Internet, który pozwala się wyemancypować. Magda to zrobiła. Założyła kanał na YouTube „W moim stylu”, zyskujący coraz większą popularność oraz nagrała wraz z Joanną Keszką cykl podcastów pod tytułem „Rozważna i erotyczna”. Dla wielu telewizyjnych widzów, którzy przyzwyczajeni są do posągowej Magdy, świadomość tego, że jest człowiekiem (!) i w czasie podcastów wypowiada – nawiasem mówiąc najpiękniej na świecie – słowo „cipka”, może być ogromnym szokiem.

Szok ten łagodzony jest dzięki wspaniałej podcastowej partnerce Magdy, Joannie Keszce, kobiecie o najbardziej zaraźliwym śmiechu, która najprościej, a przy tym najmądrzej opowiada o seksie, kompletnie go odczarowując. Pokazując, że nie ma nic złego w tym, że mamy seksualne potrzeby i że lubimy się kochać. Joanny nie znam osobiście, ale uwielbiam jej słuchać, bo w jej przekazie nie ma nic mentorskiego. Opowiada o życiu seksualnym tak, jakby to była najmniej wstydliwa przestrzeń pod słońcem, w czym jest mi bardzo bliska. Nie zawstydza, nie poucza, nie mądrzy się. Joanna Keszka jest jednoosobową instytucją, Samozwańczym Ministerstwem Edukacji Seksualnej w kraju nad Wisłą, a jej wkład w polepszenie naszego nastroju, dzięki dobremu seksowi, jest nie do przecenienia!

No dobrze panowie, zapytacie mnie: „Czego możemy się dowiedzieć o seksie z rozmowy dwóch blondynek?”. Odpowiadam: „Wszystkiego!”. Zanim opowiem coś więcej, zróbmy sobie wspólnie mały rachunek sumienia – co akurat w przypadku seksu, traktowanego za sprawą niewyżytych panów w sukienkach jako grzech, jest jak najbardziej na miejscu.

Po pierwsze, każdy z nas twierdzi, że jest najlepszym kochankiem na świecie. Przechwalamy się i opowiadamy, czego to nie robiliśmy, czego nie potrafimy, jakie mamy osiągi i jakie mamy wzwody. Ale na wszelki wypadek nie weryfikujemy tych przekonań z naszymi przelotnymi lub stałymi partnerkami. Z jakiego powodu? Wiele z nich mogłoby mieć odmienne zdanie. Po drugie, naszą wiedzę o seksie czerpiemy głównie z filmików na pornhubie, na których kobiety są zawsze gotowe, pięknie wygolone i robią tylko to, co my chcemy. Na ilu filmikach widzieliście, żeby facet pytał się kobiety czego ona chce, albo zaproponował: „Zróbmy to po twojemu”? Po trzecie, wydaje nam się, że o seksualności kobiet wiemy wszystko, a tak naprawdę nie wiemy nic. A liczba partnerek i doświadczeń seksualnych często niewiele w tej kwestii zmienia. Po czwarte, jesteśmy przekonani, bo w takiej kulturze zostaliśmy wychowani, że seks to sprawa męska. Robi się z nas maniaków seksualnych i idiotów, którzy zamiast mózgów mają penisy i myślą tylko o jednym. A prawda jest taka, że kobiety lubią kochać się tak samo często jak my, bo generalnie ludzie lubią się kochać. Z tą różnicą, że kobiety lubią się kochać dobrze. My, niestety, zaspokajamy swoje seksualne potrzeby często byle jak.

Tymczasem dwie mądre dziewczyny, Magda i Joanna, wspaniale opowiadają o kobiecej seksualności, o języku, potrzebie komunikacji, zależnościach, chęciach, chuciach i orgazmach. Z założenia swój podcast adresują głównie do kobiet, których seksualność z racji kultury jest totalnie przygnieciona do ziemi. Ale to podcast również dla mężczyzn. To dla nas, panowie, unikatowa możliwość podsłuchania tego, czego kobiety oczekują oraz czego nie lubią i nie chcą, a co my, nieświadome pacany, nieustannie robimy. Zapewniam Was, że już z pierwszego odcinka nauczycie się tyle, że wasze partnerki będą zachwycone! Dla wtajemniczonych: #ciepłepalce. Słuchajcie podcastu i miejcie piękny seks, bo od dobrego seksu nikt jeszcze nic lepszego nie wymyślił.

CZYTAJ TEŻ: Tomasz Sobierajski w ELLE MAN: Aktorzy na tablety i smartfony! [FELIETON]

ZOBACZ: 5 książek na czas domowej izolacji od Magdy Mołek [ELLE MAN BOOK CLUB]

CZYTAJ: Fantazje erotyczne, czyli popularne marzenia mężczyzn. Co wielu z nas chciałoby robić w łóżku?