Mosty i kładki, z których można podziwiać widoki nie tylko po bokach, ale także bezpośrednio pod stopami, stają się coraz częściej spotykaną atrakcją turystyczną w wielu regionach świata. I choć tego typu konstrukcje zazwyczaj oferują odpowiedni poziom bezpieczeństwa, to w niektórych sytuacjach zapewniają turystom wrażenia, których ci zdecydowanie się nie spodziewają.

Do takiej właśnie niepożądanej sytuacji doszło w ostatnich dniach w Chinach. Nieopodal góry Piyan w prowincji Jilin znajduje się strefa turystyczna, której elementem jest zawieszony na wysokości około stu metrów nad powierzchnią Ziemi pieszy most. Jego podłoga składa się ze szklanych paneli, dzięki którym turyści mogą obserwować to, co się dzieje pod ich stopami. I to właśnie owe szklane panele stały się źródłem problemu jednego z turystów. Gdy w most uderzyły podmuchy wiatru, część z nich po prostu odczepiła się od konstrukcji i spadła w przepaść. Turysta, który akurat przebywał na kładce szybko złapał się jej szkieletu, gdzie spędził około pół godziny w oczekiwaniu na pomoc.

Ostatecznie mężczyźnie nic się nie stało (przynajmniej pod względem fizycznym), choć trafił do szpitala na obserwację. Pokłosiem całej sytuacji stała się dyskusja na temat bezpieczeństwa tego typu atrakcji, których powstaje na świecie coraz więcej. Szacuje się, że w samych tylko Chinach zbudowano już około 2300 szklanych mostów, zjeżdżalni i tarasów widokowych. Najbardziej znanym przedstawicielem takich obiektów jest most w mieście Zhangjiajie w prowincji Hunan – rozciąga się na długość około 430 metrów pomiędzy dwoma klifami i jest zawieszony na wysokości około 300 metrów nad powierzchnią Ziemi.