Wielu osobom zapewne wyda się to mocno ironiczne, że szef Apple’a nie chce, aby ludzie zbyt często siedzieli na swoich smartfonach. W końcu sam przyczynia się do tego, że urządzenia te od kilku lat są nieodzownym elementem naszego życia – zrobienie czegoś bez smartfona wydaje się dziś rzeczą wręcz niewyobrażalną. Ale nie oznacza to jednak, że musimy korzystać z niego w chwilach, gdy nie jest to konieczne.

Cook jest świadomy tego wszystkiego, bowiem przyznał podczas konferencji „Time 100 Summit”, że wiele osób korzysta ze swoich telefonów zbyt często, co było impulsem do wprowadzenia w przez jego firmę w zeszłym roku raportów Screen Time. Pokazują one każdemu posiadaczowi iPhone’a czas korzystania z urządzenia w minionym tygodniu. Gdy jeden z dziennikarzy powiedział mu, że ludzie przeciętnie dotykają swoich smartfonów 2617 razy dziennie (tak wykazało badanie dscout trzy lata temu), Cook zażartował, że nie powinniśmy tego robić.

To jak w takim razie możemy radzić sobie z tą kompulsją? Cook zastosował bardzo prosty trick – wyłączył powiadomienia aplikacji, które rozpraszały go w ciągu dnia. – Zmniejszyłem liczbę powiadomień, ponieważ zadałem sobie pytanie, czy rzeczywiście muszę otrzymywać ich tysiące dziennie? – powiedział Cook. – To nie jest coś, co dodaje wartości mojemu życiu lub sprawia, że jestem kimś lepszym – dodał.

Ostatecznie Cook stwierdził, że należy zaprzestać zwracać uwagę na swój telefon bardziej niż na ludzi, którzy są z nami w pomieszczeniu. – Jeśli patrzysz na swój telefon częściej niż komuś w oczy, to zachowujesz się nieodpowiednio – powiedział. Zapewnił, że nigdy nie chciał, aby użytkownicy Apple’a spędzali więcej czasu na urządzeniach firmy.

– To oczywiste, że istnieją pewne aplikacje, które tak oddziałują na umysły, że ludzie przewijają je bezmyślnie i stale sięgają po swoje telefony, by sprawdzić, co dzieje się w tej chwili – powiedział Cook. Przy okazji zgodził się z tym, co powiedział ostatnio papież Franciszek. Głowa Stolicy Apostolskiej stwierdziła, że „telefon jest narkotykiem” i istnieje zagrożenie, że „komunikacja zostanie sprowadzona do prostych haseł”.

Zatem spróbujmy na majówkę zastosować radę CEO Apple’a. Im mniej nasz telefon brzęczy z nowymi powiadomieniami, tym lepiej dla nas.