Bugatti to kolejna firma, która postanowiła użyczyć (oczywiście nie za darmo) swojej nazwy i logotypu dla produktu, który raczej nie jest z nią kojarzony. Francuzi nawiązali współpracę z Tidal Audio – wbrew pozorom nie chodzi tu o popularny serwis streamingowy, a niewielką niemiecką firmę, która zajmuje się tworzeniem sprzętu audio ze zdecydowanie wyższej półki. Wygląda więc na to, że dobrali się odpowiednio.

Dzieło współpracy obu firm prezentuje się imponująco. Każdy z głośników ma wymiary 144 cm x 28 cm x 60 cm (mówimy więc o sprzęcie naprawdę pokaźnych rozmiarów) i waży aż 160 kilogramów. Przyznaję się bez bicia, że nie jestem audiofilem, więc trudno mi się wypowiadać na temat parametrów i możliwości. Producent przekonuje:

Złożona obudowa, wewnętrzny wielokanałowy wzmacniacz o niekończącej się mocy i jedwabistej finezji, membrany wykonane z diamentu, ceramiki i metalu lekkiego oraz koncepcja hybrydowa z pasywnych i aktywnych technologii - każdy szczegół w serii ROYALE został zaprojektowany tylko dla tego projektu i nie można go znaleźć w innych produktach firmy.

Głośniki zostały wyprodukowane w dwóch wersjach kolorystycznych: białej (określonej jako Edition Blanc) oraz czarnej (Edition Noir). Dodatkowo kupujący będzie miał możliwość personalizacji niektórych elementów. Powstanie zaledwie 30 zestawów głośników Bugatti x Tidal (po 15 w każdej z wersji kolorystycznych). Cena nie została podana do publicznej wiadomości, ale można się spodziewać, że będzie adekwatna do tego, do czego obie firmy przyzwyczaiły swoich klientów.

Nie jest to oczywiście pierwszy przypadek, gdy marka motoryzacyjna zdecydowała się nawiązać współpracę z producentem sprzętu audio. Nie tak dawno świat obiegła choćby informacja o kolaboracji Lamborghini  z amerykańską firmą Master & Dynamic, której efektem są douszne i wokółuszne słuchawki.