Założył blog, zanim powstała blogosfera. Zdobył milion użytkowników, zanim zdobył go facebook. Jeśli ktokowliek wie, jak odnieść sukces w internecie, to jest nim Bradford Shellhammer, specjalista od designu i nowych technologii z Nowego Jorku. I kurator Art&Fashion Forum w Poznaniu.

Przyjedziesz do Poznania, żeby w polski świat mody wnieść nowe technologie. Od tej wiedzy może zależeć wiele nowych karier?
Nowe technologie to nie jest już ten świat komputerowych geniuszy w wyciągniętych swetrach, geeków, z którymi nie można nawiązać kontaktu. Niedawno ktoś mnie spytał, jaka jest najbardziej stylowa marka na świecie. Wiesz, jaka? Apple. I tak dziś wyglądają nowe technologie, jest w nich moda, są emocje, jest szyk.
Nowe technologie bezbłędnie łączą poszukujących projektantów i ich klientów. Młodzi, projektanci nie mają pieniędzy na butiki, PR, reklamę w wielkich magazynach, udział w pokazach. Z drugiej strony klienci szukają nowości, świeżych pomysłów, czegoś, czego nie noszą wszyscy. Każdy chce wiedzieć, co dopiero się wydarzy. Technologie są dla projektanta zbawieniem. Może się pokazać na instagramie. Zgromadzić wiernych obserwatorów na fanpage facebooka czy thumblera. Zainteresować blogerow śledzących modę streetową. Każdy może zrobić jedno takie zdjęcie, dzięki któremu na instagramie w ciągu doby stanie się sławniejszy niż Rihanna.

A co ma robić dalej z tą sławą?
Tego będziemy uczyć w New School - na prestiżowych warsztatach, które odbędą się w ramach Art & Fashion Forum. Jak zrozumieć biznesową stronę mody. Jak stworzyć swoją markę i jak budować wokół niej marketing. Jak nie stracić swojego unikalnego głosu i jak go używać w rozmaitych mediach społecznościowych i na różnych kanałach.

Podpowiesz, jak dostać się do New School?
Przede wszystkim projektant musi mieć coś do powiedzenia. Jego kolekcja nie musi być w stu procentach wykończona, ważniejsze, żeby stała za nią jakaś myśl. Musi mieć świadomość, jak wygląda klient, do którego chce dotrzeć, jaka jest jego estetyka i takie ma przekonania. Żeby widać w tym było pasję i wizję. Najpierw idea, potem reszta. Czasem to jest jedno słowo.

Na przykład?
Gdybym miał jednym słowem opisać Pradę, to byłoby: intelektualistka. Commes des Garson dla awangardowców. Michael Kors: amerykańska paniusia. Marc Jacobs: miejski luz. Ale musisz mówić własnym głosem, w modzie dobrze słychać, co jest autentyczne, a co nie. Więc moja rada dla zdających do New School jest też taka: zanim zaczniesz myśleć o ubraniach, które projektujesz, biżuterii, zanim zaczniesz szkicować, najpierw zastanów się, kto miałby nosić twoje projekty. Dla kogo szkicujesz, kogo chcesz tym zainteresować.

Aplikanci dostaną do zinterpretowania hasło: Marry new and old. Co to znaczy dla Ciebie?
Moda powinna być zawsze trochę umieszczona w tym, co było i jednocześnie trochę wyprzedzająca to, co jest. A mnie się zdaje, że bardzo wielu młodych projektantów nie ma szacunku dla przeszłości. Dla takich ikon jak Gaultier, Prada, Marc Jacobs. W modzie trzeba mieć szacunek dla wielkich projektantów i dobrze znać ich dokonania.