Boy de Chanel: kosmetyki do makijażu dla mężczyzn

Tak jak Gabrielle Chanel niegdyś sięgała po elementy męskiej garderoby w swoich sukniach, tak dziś Chanel sięga do świata kobiet prezentując pierwszą w historii marki linię kosmetyków dla mężczyzn, Boy de Chanel. Linia inspirowana relacją Gabrielle Chanel z jej wielką miłością Boyem Capelem ma zrywać ze stereotypem, że kosmetyki do makijażu zarezerwowane są wyłącznie dla kobiet. Bo w wizji francuskiej marki piękno nie zna płci, a jest jedynie definicją stylu. A ten nie ma rodzaju. No chyba, że mówimy o gramatyce.

Linia Boy de Chanel zadebiutowała w Korei Południowej, gdzie trafiła do sprzedaży we wrześniu 2018 roku i promowana była hasłem “Be Only You”. A wszystko po to, aby pozwolić mężczyznom wyrazić swoją osobowość. Marka głosi, że aby stać się najlepszą wersją siebie, należy oderwać się od wszelkich ograniczeń i skończyć z przyjętymi konwenansami.

Boy de Chanel: co w kolekcji?

W swojej pierwszej linii kosmetyków do makijażu dla mężczyzn marka pozostała wierna swojej estetyce. Trzy produkty: podkład, balsam do ust oraz kredka do brwi zostały ukryte w granatowych opakowaniach o minimalistycznym designie. Produkty mają radzić sobie z niedoskonałościami męskiej cery, ale przede wszystkim - zapewnić naturalny efekt, czyli udawać, że wcale ich na męskiej twarzy nie ma!

W linii znajdziemy długotrwały podkład Le Teint z filtrem słonecznym SPF 25, który ma gwarantować matowy efekt nawilżonej skóry, zapobiegając przy tym nadmiernemu wydzielaniu sebum. Dostępny jest w 8 odcieniach. Bazujący na formule z oleju jojoba, maśle shea i witaminie E balsam do ust Le Baume Lèvres ma nawilżać i wygładzać usta do 8 godzin od aplikacji. Jest też kredka do brwi Le Stylo Sourcils, która występuje w 4 odcieniach. Ma nadać brwiom idealny kształt, a dzięki wodoodpornej formule - matowy i naturalny efekt ma utrzymywać się do 8 godzin.

Boy de Chanel: gdzie kupisz w Polsce?

Produkty dla mężczyzn z linii Boy de Chanel można kupić w butiku marki w Galerii Mokotów w Warszawie. Ich ceny zaczynają się od 38 Euro. Jacyś chętni?