Fanów koncernu motoryzacyjnego BMW można na wstępie uspokoić – logo marki nie zmieniło się może w drastyczny sposób, ale nie da się ukryć, że dokonano dość znaczącego odświeżenia, czy jak kto woli, unowocześnienia. Logo wciąż ma kształt okręgu, na którego zewnętrznej stronie widzimy napis BMW. W środku zachowano biało-niebieskie barwy, które są hołdem dla Bawarii, czyli miejsca, z którego wywodzi się firma.

Zmieniła się za to dość istotna rzecz. Mianowicie zniknęła czarna barwa z zewnętrznej ramki okręgu. Tym samym logo stało się transparentne, co wiąże się z tym, że od teraz jego tło będzie zależeć od wersji kolorystycznej danego samochodu. Z kolei zewnętrzny pierścień jest biały. Drugą zmianą jest wypłaszczenie liter, które jeszcze w 1997 roku zyskały trzeci wymiar. To zdaje się nawiązywać do obecnych trendów w designie, w których hołduje się prostym i płaskim kształtom. Coś podobnego zrobił ostatnio Facebook.

ZOBACZ: 5 samochodów na Dzień Kobiet, które możesz Jej kupić zamiast goździka i rajstop [MOTO PIĄTEK]

Skąd w ogóle pomysł na tę zmianę? Jens Thiemer, starszy wiceprezes do spraw klienta i marki, wyjaśnił, że BMW tym ruchem chce dotrzeć do młodego pokolenia klientów, którzy „żyją w cyfrowym świecie”. Logo ma symbolizować otwartość i jasność.

Jak się można było spodziewać, różne portale i media społecznościowe szybko zaczęły komentować nowy design logo BMW. I to niezbyt przychylnie. Pisano m.in., że jest ono świetnym przykładem najgorszych tendencji w projektowaniu współczesnych znaków firmowych. Portal „The Verge” stwierdził, że logo wygląda bardzo źle. Co więcej, ich zdaniem firma straci swój charakter i przestanie być rozpoznawalna. A poniżej możecie zobaczyć tweety internautów: