Rządowy projekt nowelizacji trafił do Sejmu już w lutym tego roku, jednak to właśnie w zeszłym tygodniu, po odrzuceniu kilkudziesięciu poprawek autorstwa opozycji, przeszedł on przez głosowanie w niższej izbie parlamentu. Teraz, projekt trafi do kancelarii prezydenta i marszałka Senatu.

Jeśli nowelizacja wejdzie w życie, każdy z farmaceutów pracujących w aptekach będzie mógł, powołując się na klauzulę sumienia, odmówić sprzedaży antykoncepcji barierowej, w tym m. in. prezerwatyw. O wprowadzenie odpowiedniej poprawki do ustawy od kilku lat apelowało Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich. Ich zdaniem pracownicy aptek powinni mieć możliwość odmówienia sprzedaży środków regulujących poczęcia bez konsekwencji i w zgodzie z własnym sumieniem. 

Ewentualne nowelizacja może mieć znaczący wpływ na dostęp do środków antykoncepcyjnych. Eksperci podkreślają, że najmniej zagrożony ograniczeniem jest dostęp do prostych środków antykoncepcyjnych takich jak prezerwatywy. Od kilku lat można je już kupować w zwykłych sklepach i drogeriach. Zmiany mogą utrudnić życie mieszkańcom mniejszych miejscowości, w których apteka jest głównym miejscem sprzedaży tego rodzaju środków. Dużym zmianom może ulec też sprzedaż hormonalnych środków antykoncepcyjnych, które sprzedawane są wyłącznie w aptekach.