Aston Martin słusznie stwierdził, że nie ma co czekać na targi samochodowe w Genewie (odbędą się w marcu) i warto już teraz przedstawić światu swoje nowe dziecko. A zdecydowanie jest czym! Model Vantage Roadster to wspaniale wyglądające auto ¬ kto wie, czy nie lepiej prezentujące się od klasycznego coupe. Roadster jest cięższy od wersji ze sztywnym dachem, ale mówimy tutaj o 60 kg, czyli o niezbyt wielkiej liczbie.

Może za to pochwalić się niezwykłym osiągnięciem, bowiem procedura składania jego dachu na postoju zajmuje zaledwie 6,7 sekundy. W przypadku jazdy do prędkości 50 km/h mamy niemal ten sam czas, bo 6,8 sekundy. Nie znajdziecie na rynku auto ze szybciej składającym się dachem.

ZOBACZ TEŻ: Zaprojektowany przez Daniela Craiga Aston Martin to idealny prezent dla fanów Bonda. Cena zwala z nóg!

Jeśli zaś chodzi o najważniejszą specyfikację Vantage’a Roadstera, czyli silnik, to pod maską znajduje się 4-litrowe V8 z podwójnym turbodoładowaniem, które wytwarza moc rzędu 510 KM i 685 Niutonometrów momentu obrotowego. Ten silnik znajdziemy także w coupe. Za przenoszenie napędu na tylne koła odpowiada bardzo szybka, 8-stopniowa przekładnia ZF, która umożliwia rozpędzenie auta do setki w 3,7 sekundy. To ok. 0,2 s. wolniej od wersji z zakrytym dachem. Prędkość maksymalna Roadstera dobija do 306 km/h.

Inne technologie przeniesione z coupe obejmują tę samą kontrolę stabilności, system wektorowania momentu obrotowego i elektroniczny dyferencjał na tylnej osi, chociaż tylne amortyzatory i oprogramowanie Roadstera zostały specjalnie dostrojone do jazdy na świeżym powietrzu, podobnie jak ustawienia Sport, Sport+ i Track.

Nie jest znana jeszcze cena tego samochodu, ale można przewidywać, że będzie swoje kosztować. Z racji, że wersja coupe w Polsce startuje od 840 tys. złotych, to kabriolet na pewno przekroczy 900 tys. Oba warianty są już dostępne w przedsprzedaży. Dostawy zapewne ruszą w trzecim kwartale 2020 roku.