Samochód skrywa pod maską podwójnie doładowany silnik V12 o pojemności 5,2-litra. 725 KM mocy oraz 900 Nm maksymalnego momentu obrotowego raczej nie pozostawią nikogo obojętnym. Tym bardziej, że DBS Superleggera Volante rozpędza się do setki w 3,6 sekundy i osiąga maksymalną prędkość 340 km/h – również ze złożonym dachem.

Proces składania dachu może odbywać się podczas jazdy z prędkością nie przekraczającą 50 km/h. Operacja otwierana zajmuje około 14 sekund, a zamykania 16 sekund. Dach wykończono miękkim poszyciem. Do wyboru jest 8 różnych wersji kolorystycznych, które świetnie kontrastują z lakierem nadwozia.

Patrząc na auto właśnie pod kątem stylistycznym, to można zauważyć, że ta wersja Volante nie różni się jakoś mocno od coupe. W tym wypadku Aston Martin słusznie uczynił, bowiem nie ma sensu dokonywać wolt stylistycznych w aucie, które nie posiada żadnych wad. Subtelną zmianą są m.in. dodatkowe wloty powietrza w błotnikach.

A jak prezentuje się DBS Superleggera Volante w środku? Kabina niemal w całości pokryta jest skórą i alkantarą. Pojawiają się też wstawki z włókna węglowego i aluminium. Oczywiście to wszystko sprawia, że auto swoje kosztuje – wyceniono jest na 295 500 euro, co przekłada się na jakieś 1 268 000 złotych. Już niedługo będzie można składać zamówienia na ten model. Pierwsze dostawy mają ruszyć jednak w trzecim kwartale 2019 roku.

DBS Superleggera w specjalnej edycji

Warto wspomnieć, że w tym roku Aston Martin stworzył we współpracy z producentem luksusowych zegarków Tag Heuer limitowaną edycję specjalną swojego flagowego Gran Turismo. Pomysłem obu firm było to, aby Aston Martin DBS Superleggera Tag Heuer był definitywnym towarzyszem dla równie wyjątkowego zegarka Carrera Caliber Heuer 01 Aston Martin Special Edition. Przewidziano, że powstanie 50 egzemplarzy samochodu. Każdy z nich będzie miał czarny lakier Mocano Black. Jednak auto nie będzie całkowicie czarne. Na bokach opon Pirelli P-Zero pojawią się czerwone akcenty. Ten sam kolor mają również zaciski hamulców.

Podobnie ma się sprawa ze wnętrzem. Fotele pokryte czarną skórą i alkantarą wykończono czerwoną lamówką oraz ozdobiono logo firmy Tag Heuer.  Kolorowe wstawki pojawiają się także na drzwiach i kokpicie. Jeśli chodzi o wyposażenie, to edycja specjalna nie różni się niczym od standardowej. Te auto również jest drogie – trzeba zapłacić 295 tys. funtów (ok. 1 446 000 zł). A tak prezentuje się ten specjalny model: