Powiększenie rodziny słuchawek o nowy model nie jest niczym zaskakującym. To raczej kolejny, logiczny krok po wprowadzeniu do sprzedaży AirPods Pro. I identycznie jak w przypadku tych dokanałowych, najwięcej dyskusji w kontekście AirPodsów Max dotyczy ceny. Ale o niej za chwilę.

Apple przyzwyczaiło swoich fanów do spełniania określonych standardów w kwestii designu i nie inaczej jest tym razem – w zasadzie wystarczy jeden rzut oka na słuchawki aby domyślić się, kto odpowiada za ich stworzenie. Firma z Cupertino podkreśla wyjątkowość konstrukcji AirPodsów Max – ich pałąk został wykonany z elastycznej siatki, która zmniejsza ucisk słuchawek na głowie. Puszki zostały z kolei stworzone z pianki, która dopasowuje się do kształtu głowy. Na jednej z nich umieszczono cyfrową koronkę, którą doskonale kojarzą właściciele zegarków Apple Watch – służy ona nie tylko do regulacji głośności, ale również do przełączanie utworów, pauzowania i wydawania innych poleceń.

Apple AirPods Max – funkcje

Nowe AirPodsy zostały wyposażone w ten sam układ Apple H1 znany z innych modeli firmy. Odpowiada on za szereg funkcji, w tym między innymi system aktywnej redukcji szumów (ANC), transparency mode (umożliwiający słyszenie tego, co dzieje się dookoła) oraz tak zwany spatial auudio. Ten ostatni to system dźwięku przestrzennego, który wykorzystuje żyroskop i akcelerometr w taki sposób, aby pole dźwiękowe zawsze pozostawało zakotwiczone w przestrzeni – niezależnie od tego, w jakim położeniu znajduje się głowa. Słuchawki wyposażono w 40mm dynamiczne przetworniki oraz w podwójny silnik pierścieniowy z magnesem neodymowym, który ma skutecznie walczyć ze zniekształceniami harmonicznymi. Czas pracy na baterii wynosi do 20 godzin przy włączonym ANC i spatial audio.

Ile kosztują AirPods Max?

Pełnowymiarowe słuchawki od Apple są dostępne w pięciu kolorach (gwiezdna szarość, srebrny, zielony, błękitny i różowy), a firma wyceniła je na 2799 złotych. Kupujący otrzymuje w zestawie etui smart case oraz kabel Lightning – USB C. Samej kostki ładującej oczywiście brak.

Nie ulega wątpliwości, że słuchawki znajdą swoich nabywców. Mniejsze modele AirPodsów są chwalone za swoje możliwości i raczej nie ma możliwości, aby wariant Max sprawdzał się pod tym względem gorzej. Nie da się jednak ukryć, że uznane, konkurencyjne modele (jak choćby Sony WH-1000XM4 czy Bose Noise Cancelling 700 są tańsze o około połowę. Czy to oznacza, że AirPodsy Max będą sprzedawać się źle? W żadnym wypadku.