Andrzej Saramonowicz potrafił rozśmieszyć miliony Polaków. Od wielu lat nie zrobił filmu, ale na temat dzisiejszych polskich komedii ma wyrobione zdanie. Co o nich myśli?

- Jeśli robisz komedię popularną, to konstruujesz ją jak tort składający się z kilku warstw. Na poziomie podstawowym to ma być smak dla wszystkich, ale są też wisienki smakujące tylko nielicznym. Chodzi o to, żeby umieć tych warstw nałożyć kilka. Dzisiaj problemem niektórych filmów komercyjnych w Polsce jest to, że mają tylko warstwę podstawową – stwierdza Andrzej Saramonowicz w obszernym wywiadzie w programie internetowym „Z tymi co się znają”.

Andrzej Saramonowicz o Patryku Vedze

A jak Andrzej Saramonowicz ocenia Patryka Vegę, którego filmy trafiają dziś do gustów milionowej widowni i który zastąpił Saramonowicza w roli króla polskiej komedii? – On znalazł wytrych, a ja miałem klucz do serc odbiorców – odpowiada twórca.

Andrzej Saramonowicz o Netflixie

Saramonowicz w wywiadzie opowiedział też o kondycji światowego i polskiego kina, a co za tym idzie – również Netflixa:

Dzisiaj namówić widza, żeby zobaczył coś na dużym ekranie, jest nieporównywalnie trudniej niż kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu, kiedy kino było jedynym miejscem, gdzie można było obejrzeć film w dobrej jakości. Dlatego kino stało się zachowawcze. Np. w Hollywood decydują się często na czwartą, piątą czy szóstą część albo remake czegoś, co jest sprawdzone. Na więcej ryzyka mogą sobie dziś pozwolić telewizje albo tacy producenci jak Netflix. To ryzyko często na poziomie pilota, ale jak się już uda złapać emocjonalnie widza, to można go wieźć przez wiele sezonów. Wtedy można ryzykować z nowymi twarzami. Polskie kino i polska telewizja są o wiele kroków do tyłu, w stosunku do tych mechanizmów, które opisuję, ale próbują zachowywać się podobnie – mówi.

Andrzej Saramonowicz prywatnie

Andrzej Saramonowicz przyznał też wprost, że ma dwa oblicza, z których znamy tylko jedno, a drugie jest schowane za podwójną gardą. Kim są te dwie postaci?

Jedna to Andrzej Saramonowicz prywatny, którego ja bardzo chronię, a druga to Andrzej Saramonowicz publiczny, który jest rolą. Ludzie, kiedy to słyszą, mówią: dlaczego kłamię. Ja nie kłamię, wymyśliłem sobie pewien wizerunek publiczny, dlatego że pracując wiele lat w mediach zrozumiałem, że jeżeli ja tego nie zrobię, media zrobią to za mnie i nie będę miał nad tym kontroli. Sam mogę dorobić sobie gębę i narzucić ją innym – zaznacza.

Andrzej Saramonowicz o Robercie Więckiewiczu

W najnowszym wywiadzie Andrzej Saramonowicz odsłania swój wizerunek publiczny, ale nie brakuje tam też nieco pikantniejszych tematów. Twórca opowiada m.in. o tym, jak to się stało, że Robert Więckiewicz odmówił zagrania głównej roli w „Testosteronie”, a także dlaczego obecny wzorzec mężczyzny męczy zarówno kobiety, jak i ... mężczyzn. Tego, jak to robi dowiecie z wywiadu, jakiego udzielił właśnie Marcinowi Prokopowi w programie  „Z tymi co się znają”. Odcinek z Andrzejem Saramonowicz już teraz do objerzenia poniżej: