Autorom kampanii Movember udało się to, o czym marzy wielu aktywistów społecznych. Ich akcja ogarnęła bowiem praktycznie cały świat. Listopadowe zapuszczanie wąsów po raz pierwszy miało miejsce w 1999 roku w Australii, ale szybko rozprzestrzeniło się na inne kraje. Same wąsy natomiast stały się symbolem świadomości zagrożenia, jakie niosą ze sobą nowotwory i niejako przyczynkiem do dyskusji na ich temat.

A skoro już owe wąsy na twarzach się pojawiły (często w towarzystwie brody), to warto powiedzieć co nieco na temat tego, jak się nimi zająć. Ci, którzy na co dzień noszą zarost zapewne wiedzą nieco więcej na temat jego pielęgnacji, ale w przypadku wąsatych nowicjuszy sytuacja może wyglądać nieco inaczej. Oto kilka niedrogich kosmetyków i akcesoriów, w które warto się zaopatrzyć – niezależnie od tego, czy zarost nosi się regularnie, czy tylko co roku w listopadzie.

PRZECZYTAJ TEŻ: Dbanie o zarost nigdy nie było tak proste. Te kosmetyki od znanej polskiej marki powinien mieć każdy brodacz >>>

Kosmetyki do zarostu – olejek

Jedną z podstawowych rzeczy w kosmetyczce brodacza powinien być olejek. Dzięki niemu broda nie tylko nabierze połysku, ale będzie również bardziej miękka i przyjemna w dotyku. Nie trzeba używać go wiele (wystarczy kilka kropel), aby zarost stał się łatwiejszy do opanowania, uczesania i ułożenia. Preparat jest polecany także do ochrony włosów brody przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi: słońcem czy wiatrem. Dodatkowo nadaje brodzie świeży, utrzymujący się przez dłuższy czas przyjemny zapach.

Kosmetyki do zarostu – żele do mycia

Włosy na twarzy można teoretycznie myć szamponem przeznaczonym do tych na głowie, ale nie jest to najlepszy pomysł. . Większość zwykłych szamponów ma właściwości ściągające, ponieważ włosy na głowie przetłuszczają się szybciej od tych na brodzie. Dlatego lepiej sięgnąć po środek, który został stworzony z myślą o tym konkretnym typie zarostu. My proponujemy wybór jednego z żeli do mycia twarzy i zarostu. Dzięki nim skóra zostanie odpowiednio nawilżona, a sam zarost odpowiednio wyczyszczony i przygotowany do tego, aby potraktować go wspomnianym w poprzednim akapicie olejkiem.

PRZECZYTAJ TEŻ: Pielęgnacja po treningu – jakie kosmetyki warto zabrać ze sobą na siłownię? >>>

Akcesoria do zarostu – maszynka i pędzel

Pozostawienie wąsów i brody samym sobie nie jest dobrym pomysłem. Początkowo taki zarost może prezentować się dobrze, ale z czasem będzie coraz bardziej wymykał się spod kontroli. I niezależnie od tego, czy planujesz zostawić nieco włosów na twarzy po zakończeniu listopada, czy może pozbyć się ich całkowicie, będziesz potrzebować odpowiednich narzędzi. Jeśli chcesz poczuć nieco staroszkolnego klimatu i ogolić się tak, jak robił to twój ojciec i dziadek, możesz zaopatrzyć się w klasyczny męski zestaw do golenia składający się z ręcznej maszynki oraz pędzla. Pędzlem równomiernie rozprowadzisz po twarzy piankę lub krem do golenia, a za pomocą maszynki sprawnie pozbędziesz się zarostu (z całej twarzy lub jej części). Taki zestaw może być też świetnym, stylowym prezentem pod choinkę dla każdego mężczyzny.

Kosmetyki do zarostu – krem do golenia

Każdy mężczyzna wie (lub przynajmniej powinien wiedzieć), że golenie się na sucho nie jest najlepszym pomysłem, nawet jeśli dysponuje się naprawdę ostrą maszynką (wyjątkiem jest oczywiście sprzęt elektryczny). Takie golenie nigdy nie będzie dokładne i efektywne, a dodatkowo może być bolesne dla skóry. Zarost, który planujemy usunąć, powinniśmy najpierw zmiękczyć. Istnieje wiele kosmetyków, które wykonują to zadanie i wybór jednego z nich jest właściwie kwestią osobistych preferencji – jedni wolą piankę, inni żel, jeszcze inni krem. Uzupełnij swoją kosmetyczkę o jeden z nich (oczywiście z zamiarem regularnego stosowania), a twoja skóra na twarzy i szyi z pewnością to doceni.

PRZECZYTAJ TEŻ:  Rzadki zarost: jak zagęścić brodę? Domowe sposoby i kosmetyki, które odmienią twój rzadki zarost >>>